W rezydencji pp. Kulczyków: - Janku, nie dosłyszałam... - pyta żona - Kupiłeś airbus czy arbuz?
Właściwie to rozdrabniacz - bo rozdrobni twój ulubiony papier.
Piekło. Lucyfer pyta Belzebuba. - Kocioł z nieletnimi grzesznicami na gulasz odpaliłeś? - Odpaliłem... - Posoliłeś? - Posoliłem... - Sądząc po twojej minie - wcześniej też popieprzyłeś?