Położył telefon na ziemi i wtedy zadzwonił. To spowodowało, że mrówki zaczęły robić coś dziwnego…
- A jak tam, Nikodem, u was z seksem? - Jak w lesie - albo ona drewno, albo ja narąbany.
Po mocno zakrapianej imprezie para budzi się rano. Chłopak patrzy na dziewczynę i pyta: - Kim ty jesteś? A ona na to: - Gdzie ja jestem?