PEŁNA WYDAJNOŚĆ
Jadę windą do roboty. Ze mną jedzie dwóch gości z firmy parę piętrek niżej i gadają sobie: - Zrobisz wszystko, co szef ci na dzisiaj kazał? - Nie... - Dlaczego? - Bo każe mi zrobić jeszcze więcej...
- Hej, maleńka! Mój penis jest jak pistolet, wiesz? - Duży, twardy i świetnie strzela? - Nie. Aresztowali mnie za to, że wymachiwałem nim w banku.
Właśnie spędziłem 2 dni na planie filmu pornograficznego. Nawet nie wiecie ile rzeczy jest tam zmyślonych i sztucznych. W pudełku nawet nie ma pizzy.