Szlag człowieka trafia jak ogląda taką animację, a co dopiero mówić o sytuacji za kółkiem.
- Ale nasz Jacuś ładniutki - mówi mąż. Chyba się wdał we mnie! - Hmmm... - mruczy żona. - Niewykluczone...
Lew domowy, potocznie acz trafnie zwany miauczkiem, to wredna bestia. Psy zmuszone przebywać w towarzystwie tych nieprzyjaznych ssaków na szczęście ewoluowały psycho-motorycznie i wykształciły niezawodne techniki obronne.