Lew domowy, potocznie acz trafnie zwany miauczkiem, to wredna bestia. Psy zmuszone przebywać w towarzystwie tych nieprzyjaznych ssaków na szczęście ewoluowały psycho-motorycznie i wykształciły niezawodne techniki obronne.
- Wczoraj spaliłam 800 kalorii. - Dwie godzinki na siłowni? - Kwadrans za długo w piekarniku.