- Po czym psychiatra poznaje, że jego pacjent nie symuluje? - Tylko świr będzie płacił sto baksów za godzinę leżenia na kozetce, jak może sobie za te pieniądze jakąś blad' zamówić, żeby mu lodzikiem humor poprawiła.
Dobrze to nie wyglądało... Dzieciak mał szczęście że trafił na hardego kota...