Stara wróciła z jakaś taka nabuzowana z kongresu kobiet i od razu mnie od pijaków zaczęła wyzywać. Jakich pijaków kobieto. Nie widzisz, że przez te wasze parytety to ja muszę mieć w każdej szklance 40% alkoholu.
Telefon do działu technicznego. - Halo, z kim rozmawiam? - A z kim pani chce? - Z kimkolwiek! - To ja.