- A wiesz, Maurycy, że średnia płaca w Polsce to 468 euro? - Średnia? Czyli jak? - Mój prezes je mięso, a ja kapustę czyli średnio obaj jemy gołąbki!
Icek przyszedł prosić o rękę Salci: - Ja kocham pana córkę, bez niej żyć nie mogę! - To co tu robisz, zakład pogrzebowy jest po drugiej strony ulicy.
Dwaj skrajnie wyczerpani goście czołgają się przez pustynię umierając z pragnienia. Raptem zza sąsiedniej wydmy wyłania się wielbłąd, który też się czołga. Jeden facet mówi do drugiego : - Wiesz co. To chyba zły znak.