Infolinia bankowa. Pracownik mówi do klienta: - W celu uwiarygodnienia poproszę o serię i numer dowodu. - Mojego? - Jak pan da radę, może być moje.
Mąż do żony: - O, widzę, że byłaś u fryzjera? - A tak, byłam. - A kiedy obiecał dokończyć robotę?
ARGUMENT
Słyszę, że para się kłóci, w pewnym momencie on mówi do niej: - To, że masz ładną twarz, duże cycki, fajny tyłek i długie nogi to nie znaczy, że możesz mi tu fochy strzelać...