- Panie doktorze! Proszę o pomoc. Mój penis jest jak rozszalały cwałujący koń! - To znaczy? - No ja mu krzyczę "STÓJ!", a on nie staje.
Mąż wraca uśmiechnięty do domu: - Kochanie, zwolnili mnie z pracy. - To z czego się cieszysz, idioto! - Bo resztę posadzili!
Jeśli kłócisz się z idiotą, on najprawdopodobniej robi dokładnie to samo.