- Patrycja, czemu nie nosisz prezentu ode mnie?! - 9 miesięcy nosiłam, teraz już sam chodzi.
Jeśli twój facet nie pyskuje, nie pije, nie robi zbytek, nie łazi po knajpach,nie siedzi ciągle przy komputerze, nie ogląda się za kobietami - szturchnij go kijem pod żebro. Być może nie żyje.
- Kochany, święta, święta, święta... Nie mogę sobie miejsca znaleźć. - Lucyna, zapomniałaś gdzie kuchnia?!
Gdzie drwa wiozą, tam naczepy lecą...