- Halo, czy to sejm? - Nie, burdel. - Nieważne. Czy przypadkiem mój mąż, poseł Iksiński, nie bawi aby u państwa?
Ma pani jakieś bóle na tle nerwowym? - O tak, a często i siniaki. - Jak to? - Mąż bywa bardzo nerwowy.
Kot z gatunku ninja atakuje niewinną, niczego nie spodziewającą się zabawkę. Atak jest prawie niewidoczny dla zwykłego oka!