- Kochanie wyniosłeś choinkę? - No wyniosłem... przedwczoraj... - To przynieś ją z powrotem... - Po co? - Pojutrze wigilia...
- Oglądałem wczoraj "Titanica". - I jak? - Skończyło się seksem. - Przecież oni tam potonęli? - Nie wiem, jak tam na filmie, ale u mnie skończyło się seksem.
- Pamiętasz Romana, ten taki pies na baby... - No, co z nim? - Ustatkował się w końcu.. - Nie może być, jak to? - Marynarzem został.