BABCIU, DLACZEGO MASZ TAKIE WIELKIE OCZY?
Dziecię małe mojej przyszłej szwagierki nauczone przez dziadka: - Jak robi piesek? - Hau! - A kotek? - Miau! - A babcia? (dziecię wymachując rękami niczym głodzilla) - Uuaaaaa! uaaAAA! uaaaAAAAAAA!
- Mój ojciec tak się skuł we własne urodziny, że jak przynieśli tort, to dmuchnął na niezapalone świeczki... - To nie trzeba być jakoś specjalnie pijanym. - Nie dałeś mi dokończyć. Dmuchnął - i świeczki się zapaliły.