Jeśli Svietlanie uda się kiedyś zdobyć jakiegoś męża, to będzie miał on w życiu przerąbane. Faza taka, że ja pierdziu!
- Jeremi, boisz się czegoś? - Tak, Leokadio, że cię stracę i będę całe życie już sam. A ty? - Pająków.
- Kelner! W moim talerzu jest mucha! - Och nie, to nie mucha, to pająk. - Pająk?! Żarty pan sobie stroi?! - A, to woli szanowny pan w talerzu muchę? - Nie chcę, k***a, much w talerzu! - Od tego właśnie jest pająk.