Infolinia bankowa. Pracownik mówi do klienta: - W celu uwiarygodnienia poproszę o serię i numer dowodu. - Mojego? - Jak pan da radę, może być moje.
Dziś rano dziadek zwołał cała rodzinę do salonu: - Muszę wam coś oznajmić wyznał tak naprawdę nie mam Alzheimera, przez ten cały czas udawałem. Tak mi przykro... Nikt z nas nie był zaskoczony. Mówi to co rano od 17 lat.