Mój syn niedługo będzie w tym wieku, w którym będzie się zachowywał jak mój kot. Zacznie sprowadzać do domu ptaszyny w tak kiepskim stanie, że będę je musiał brać do ogródka i zatłukiwać cegłą.
Apteka. Młody człowiek przy okienku: - Poproszę 100 prezerwatyw! - Torbę pan ma? - No, wie pani...?! Oczywiście! Taką mięciutką, czerwoną...