Wieść o wojnie dotarła nawet do człekokształtnych. Kamile postanowiły jak patrioci bronić ojczyzny. Chęci były ale taktyki brak...
Dyrektor żegna się z pracownikiem, przechodzącym do innej pracy: - Żal mi się z panem rozstawać, przyzwyczaiłem się do pana, był pan jak mój rodzony syn - tak samo nieodpowiedzialny, leniwy i niezorganizowany.
- Kochanie, wyczyściłaś mi marynarkę? - Naturalnie, kochanie. - A spodnie? - Oczywiście, kochanie. - A buty? - To tam też masz kieszenie?