- Kryspin, czyżbyś zamierzał zrobić śniadanie?! - Tak. - Naprawdę?! - Z bożą pomocą... - Czyli jak? - Pomożesz, o moja bogini?
Mały Wowaczka po raz pierwszy w życiu zobaczył prawdziwą, żywą świnię. - Tato, co to jest? - To jest świnia, synku. - A co ona takiego złego zrobiła??