psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Początek wojny sześciodniowej....

Początek wojny sześciodniowej. Rabinowiczowa plotkuje w kawiarni z przyjaciółką:
- Ja ci mówię, Truda, ta wojna w ciągu tygodnia się skończy.
- Skąd wiesz, Sara?
- Mojego syna do wojska wzięli, a on w żadnej robocie dłużej, niż tydzień, nie wytrzymał.

MÓGŁBY W STRAŻY DORABIAĆ?

Tak reaguje mój pies na dźwięk syreny strażackiej.

- No i jaki on jest w łóżku?...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.