- A wiesz, Szczepan, że Michała Wiśniewskiego nie poznali na ulicy i pobili! - Miał szczęście, że go nie poznali.
Stare, dobre małżeństwo: - Kochanie, zdejmij mi kapcie i wyłącz telewizor... - Musisz jeszcze trochę pocierpieć, dziubdziusiu, jesteśmy w teatrze.