Siostrzeniec pokazał mi mały tatuaż, który zrobił sobie na ramieniu - chiński symbol.
- Błagam cię! Tylko nie wygadaj się moim rodzicom, dobra? Dobra?! - Dobra, nie ma sprawy. A swoją drogą, co on oznacza? - Odwaga.
Tato, a kto leczy ludzi? - Lekarz, synku. - Tato, tato, a kto leczy zwierzęta? - Weterynarz, synku. - Tatusiu, a kto leczy Windowsy? - Formatceuta, synku. - A czemu? - Temu, synku, że najlepszy środek na wyleczenie Windowsa, to FORMAT C.