Dziś, kiedy wróciłam do domu zastałam mój pokój całkowicie przewalony do góry nogami. Rodzice zaczęli na mnie wrzeszczeć - dlaczego biorę narkotyki, ponieważ znaleźli mały woreczek na podłodze. To było opakowanie od zapasowych guzików do spódnicy, którą wczoraj kupiłam.
Żona, przeglądając jedną z gazet dla gospodyń domowych, mówi do męża:
- Kochanie, bo tu piszą, że kobiety mogą mieć figurę jabłka, klepsydry i gruszki!
- To ja nie wiedziałem, że ja 30 lat gruchę walę.
Późna noc, żona otwiera drzwi, a tam maż stoi z owca pod pacha i mówi:
- To jest ta świnia która posuwam!
Na to żona:
- Ty idioto! To nie świnia, tylko owca !
- Zamknij się, do owcy mówiłem !!
Wściekła żona krzyczy na męża:
- Ty mnie nigdzie nie zabierasz! Ani do kina, ani na spacer, ani do restauracji! Nigdzie!
- O! Wypraszam sobie! A jak rok temu złamałaś nogę to kto cię na pogotowie zawiózł?
Komentarze
Re: Następnego dnia w pracy,...
Re: Następnego dnia w pracy,...