17 grudnia 2012. Żona...

17 grudnia 2012. Żona do męża:
- Kochanie, mama przyjeżdża w piątek, pomoże mi przed Wigilią...
- Więc jednak Majowie mieli rację...

Teściowa leży na łożu...

Teściowa leży na łożu śmierci, powoli, ale miarowo oddycha, a przy łożu czuwa zięć. Nagle do pokoju wpada mucha, zaczyna sobie fruwać i brzęczeć, teściowa zaczyna wodzić wzrokiem za tą muchą, na co zięć mówi:
- Mamusia się nie rozprasza..

Przychodzi facet do lekarza...

Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Moja teściowa ostatnimi czasy bardzo źle się czuje i skarży się na wielkie bóle głowy. Żona się martwi, więc się przyszedłem zapytać, czy od tego teściowa może umrzeć.
Lekarz na to:
- Przykro mi, ale nie może.

- Kto powiedział: "Ostrożności...

- Kto powiedział: "Ostrożności nigdy za wiele!"?
- Zięć zamykając na kłódkę trumnę z teściową.

Pewnego dnia zmarła teściowa....

Pewnego dnia zmarła teściowa.
Idzie córka, zięć i z nimi pies, reszta ludzi szla za nimi.
Był to ogromny pogrzeb.
Podjeżdża kierowca do przydrożnego sprzedawcy i pyta:
- Kto to zmarł? Jeszcze takiego ogromnego pogrzebu w życiu nie widziałem!
- Temu panu pies zagryzł teściową
Podchodzi kierowca do rodziny i mówi:
- Proszę przyjąć wyrazy współczucia, ale chciałbym pożyczyć od pana tego psa
- To proszę ustawić się na koniec kolejki.

Jak się nazywają żona...

Jak się nazywają żona i teściowa, siedzące razem w samochodzie?
- Jest to oczywiście zestaw głośnomówiący.

- Kochanie gdzieś Ty...

- Kochanie gdzieś Ty była całą noc - pyta teściowa
- Chodziłam całą noc po knajpach.
- Ale czemu.
- Szukałam Jurka, bo myslałam, że mnie zdradza - ale na szczęście leżał uchlany.

Pewien facet zauważył,...

Pewien facet zauważył, że jego pies ma pchły.
Czyta definicję w podręczniku:
- Pchła - niewielki, bez skrzydłowy, hałaśliwy, wysysający krew pasożyt. Zobacz także: Teściowa.

Zmarła teściowa... Na...

Zmarła teściowa... Na ceremonii zięć klęczy i tuli się do policzka teściowej... Żałobnicy znając napięte relacje zięcia z teściową podchodzą i pytają:
-Widzę, że pogodziłeś się z teściową przed jej odejściem?
-Nie, nie o to chodzi... Jak się dowiedziałem wczoraj, że umarła, to piłem ze szczęścia z kumplami całą noc, a teraz mnie tak głowa napier*ala, a ona taaaka zimniutka...

- Moja teściowa to istny...

- Moja teściowa to istny anioł.
- A moja jeszcze żyje.