7 na 10 Polak贸w 偶yje...

7 na 10 Polak贸w 偶yje w stresie...
...a pozosta艂ych 3 w Londynie.

Wpada Amerykanin do polskiego...

Wpada Amerykanin do polskiego baru i krzyczy na ca艂e gard艂o:
- Ja s艂ysza艂em, 偶e wy Polacy jeste艣cie strasznymi pijakami. Dam 1000 dolar贸w, je艣li jeden z was wypije na raz litr w贸dki.
W barze cisza, nikt si臋 nie zg艂asza, jeden facet nawet wybieg艂 z baru.
- No co? Nie ma nikogo ch臋tnego?
Nagle wpada ten sam kole艣, kt贸ry wybieg艂 z baru i m贸wi:
- Ty, amerykaniec, zak艂ad dalej wa偶ny?
- Tak.
- Barman dawaj litra w贸dki - m贸wi Polak.
Polak wzi膮艂 butelk臋, przechyli艂 i wypi艂 ca艂膮. Amerykaniec z niedowierzaniem da艂 mu 1000 dolar贸w i m贸wi:
- No, jeste艣 twardy jak stal. Ale powiedz gdzie by艂e艣 jak wybieg艂e艣 z baru?
- By艂em w barze naprzeciwko zobaczy膰, czy mi si臋 uda.

Do ekskluzywnego butiku...

Do ekskluzywnego butiku w centrum Pary偶a wchodzi klientka.
Podchodzi do niej sprzedawca:
- Serdecznie witam pani膮 w moim sklepie. Z pewno艣ci膮 znajdzie pani co艣 dla siebie.
Mam najnowsze modele kolekcji paryskich i nie tylko....
- Ale ja nie mam pieni臋dzy...
- To co si臋 tu szlajasz! Posz艂a st膮d!
- ...dlatego chc臋 zapyta膰, czy mo偶e by膰 karta Visa Platinum.
- ...i witam pani膮 ponownie..

W艂a艣ciciel idzie si臋...

W艂a艣ciciel idzie si臋 przespacerowa膰 po swojej fabryce. Zauwa偶a faceta
stoj膮cego bezczynnie pod 艣cian膮. Pyta si臋 go zatem ile ten zarabia
dziennie. Facet odpowiada, 偶e jakie艣 150 z艂ociszy. W艂a艣ciciel wyjmuje
portfel, daje mu ekwiwalent dni贸wki i ka偶e mu i艣膰 i nigdy nie wraca膰.
Ch艂opak m贸wi, 偶e nie ma sprawy i znika. Po chwili pojawia si臋 zak艂opotany
szef transportu i pyta si臋 w艂a艣ciciela:
- Nie widzia艂 pan tu mo偶e ch艂opaka z firmy kurierskiej?

Siedzi menel na 艂awce...

Siedzi menel na 艂awce w parku, dosiada si臋 do niego pani.
Menel pyta:
- 艁ykniesz jabola?
- Nie! Co pan? Pan mnie masz za jak膮艣 "panienk臋"?
- No, skoro mi do wyra wlaz艂a艣...

Dzwoni telefon. Ma艂a...

Dzwoni telefon. Ma艂a dziewczynka odbiera:
- Halo?
- Cze艣膰 kochanie, jest mamusia?
- Jest
- A co robi?
- Jest z jakim艣 facetem w sypialni
- To powiedz jej, 偶e ja wcze艣niej wyszed艂em z pracy i ju偶 wracam.
Dziewczynka odesz艂a od telefonu, powt贸rzy艂a wszystko mamie i wr贸ci艂a do telefonu:
- Powiedzia艂am
- I co mama zrobi艂a?
- Najpierw ten facet z kt贸rym by艂a przestraszy艂 si臋 i wylecia艂 za okno. Potem mama krzykn臋艂a "kochanie zaczekaj" i te偶 wylecia艂a przez okno i wpad艂a plackiem do pustego basenu
- Basenu? A czy to numer 555-333-22?

Przychodzi 3 peda艂贸w...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

W sklepie:...

W sklepie:
- Poprosz臋 papier toaletowy.
- Jaki kolor?
- Wszystko jedno, byle nie bia艂y, bo za szybko si臋 brudzi.

Julia jak zwykle sta艂a...

Julia jak zwykle sta艂a na balkonie. Czeka艂a.
Powoli zapada艂a noc, a jego nie by艂o. Wygl膮da艂a go ju偶 od kilku dni,
skubi膮c ze zniecierpliwienia i tak ju偶 porwane firanki. Zazwyczaj stawa艂
pod oknem i g艂o艣nym okrzykiem obwieszcza艂 swoje przybycie. Tym razem
jednak mocno si臋 sp贸藕nia艂. Kiedy ju偶 mia艂a zamkn膮膰 okno i uda膰 si臋 na
spoczynek, us艂ysza艂a jego - wywo艂uj膮cy dr偶enie serca - mocny, m臋ski
g艂os:

- PANI JULIO!!! RENTA!!!

Do baru, rze藕niczej speluny...

Do baru, rze藕niczej speluny wchodzi ma艂y wystraszony cz艂owieczek i nie艣mia艂o pyta:
- Panowie, bardzo przepraszam, czyj to rottweiler jest uwi膮zany na zewn膮trz?
Podnosi si臋 olbrzymi, zaro艣ni臋ty dresiarz i rzuca:
- M贸j, bo co k***a?
Na to przestraszony cz艂owieczek:
- Bardzo mi przykro, ale m贸j ratlerek go zabi艂.
- A jak to niby mia艂 zrobi膰?!!
- Stan膮艂 mu w gardle.