98-letni staruszek przychodzi...

98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada:
- Nigdy nie czu艂em si臋 lepiej. Mam 18-letni膮 narzeczon膮. Jest w ci膮偶y i wkr贸tce b臋dziemy mie膰 syna.
Doktor my艣li chwil臋 i m贸wi:
- Niech pan pozwoli, 偶e opowiem panu pewn膮 histori臋: Pewien my艣liwy, kt贸ry nigdy nie zapomina艂 o sezonie my艣liwskim, wyszed艂 raz z domu w takim po艣piechu, 偶e zamiast strzelby wzi膮艂 ze sob膮 parasol. Kiedy znalaz艂 si臋 w lesie, z krzak贸w wyszed艂 ogromny nied藕wied藕. My艣liwy wyci膮gn膮艂 parasol, wycelowa艂 w nied藕wiedzia i wypali艂. I wie pan co sta艂o si臋 potem?
- Nie - odpowiada staruszek.
- Nied藕wied藕 pad艂 martwy jak k艂oda.
- Niemo偶liwe! - wykrzykn膮艂 staruszek. - Kto艣 inny musia艂 strzeli膰 z boku!
- I do tego punktu w艂a艣nie zmierza艂em...

Przychodzi facet do restauracj...

Przychodzi facet do restauracji i zamawia:
- Barman, dla mnie setka, dla orkiestry setka i dla ciebie setka.
Gdy przysz艂o do p艂acenia okazuje si臋, ze facet nie ma pieni臋dzy, wi臋c barman wyrzuca go kopniakami z lokalu. Na drugi dzie艅 facet jak gdyby nigdy nic przychodzi i zamawia:
- Dla mnie setka i dla orkiestry setka.
- A dla mnie to ju偶 nie? - pyta si臋 zgry藕liwie barman.
- Dla ciebie nie, bo jak wypijesz to rozrabiasz.

Na przyj臋ciu F膮fara m贸wi...

Na przyj臋ciu F膮fara m贸wi do kolegi z pracy:
- Chcia艂bym ci臋 pozna膰 z moj膮 偶on膮.
- Dzi臋kuj臋, moja mi wystarczy!

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu i m贸wi, 偶e idzie na bal maskowy. Chcia艂by kupi膰 kostium Adama. Sprzedawczyni przynosi mu figowy listek.
- Za ma艂y!
Przynosi wi臋kszy.
- Tak偶e za ma艂y!
Przynios艂a jeszcze wi臋kszy.
- Ten tak偶e za ma艂y!
Wq***ona sprzedawczyni:
- Po co Panu te li艣cie? Przerzu膰 Pan ch**a przez plecy i na balu b臋dziesz Pan przebrany za dystrybutor paliwa...

O p贸艂nocy wok贸艂 sracza...

O p贸艂nocy wok贸艂 sracza wida膰 wielki cie艅 apacza,
- dok膮d p臋dzisz wojowniku?
- id臋 kurna zrobi膰 siku!!

Stoj膮 pod kinem dwie...

Stoj膮 pod kinem dwie ma艂olaty i zastanawiaj膮 si臋 czy uda im si臋 wej艣膰 na film od lat 18.
W ko艅cu jedna z nich stwierdza
-a i tak bym nie posz艂a, bo nie mam z kim dziecka zostawi膰.

Tusk przyjecha艂 odwiedzi膰...

Tusk przyjecha艂 odwiedzi膰 o艣rodek rehabilitacyjny dla dzieci z chorob膮 Downa.
Pani opiekunka wprowadza go do auli ze zgromadzonymi pensjonariuszami.
Pokazuj膮c na premiera Donalda pyta si臋:
- Wiecie drogie dzieci kto to jest ten pan?
Zapada niezr臋czna cisza, wreszcie r臋k臋 podnosi Maciu艣:
- Tak Maciusiu?
- Nowy?

Starsza pani po mszy...

Starsza pani po mszy 艣w. posz艂a do spowiedzi i m贸wi do ksi臋dza :
- Dam ksi臋dzu kokoszk臋{kur臋} jak mi ksi膮dz wybaczy grzech.
- Dobrze niech pani m贸wi.
- Raz sobie podczas mszy 艣w pierdn臋艂am.
- A to nie jest jeszcze taki straszny grzech ja te偶 sobie raz po cichaczu na ambonie.
Ksi膮dz czeka na te kokoszk臋 tydzie艅 albo dwa, a偶 w ko艅cu podczas mszy 艣w. m贸wi:
-Ty pierdziocha gdzie moja kokocha!
Ona na to:
-A ty faraonie zapomnia艂e艣 jak pierdzia艂e艣 na ambonie!

Przychodzi 偶ona do m臋偶a...

Przychodzi 偶ona do m臋偶a i m贸wi
-Kochanie mam takie ma艂e piersi da艂 by艣 mi pieni膮dze na operacje
-Sk膮d ja Ci wezm臋 tyle pieni臋dzy.Wiesz ile to kosztuje!
-Tak?To jak jeste艣 taki sknera to we藕 wymy艣l jaki艣 spos贸b 偶eby mi te piersi uros艂y
-M膮偶 tak my艣li my艣li i m贸wi. To we藕 papier toaletowy i si臋 tak pocieraj mi臋dzy cyckami
-No co艣 ty ch艂opie zdurnia艂 gdzie mi tak cycki urosn膮
-Widzisz a dupe tak podcierasz i Ci uros艂a.