psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

ASORTYMENT...

ASORTYMENT

Pracuje sobie w punkcie sprzedaj膮cym piloty do przer贸偶nych sprz臋t贸w i w dniu dzisiejszym mia艂em ciekaw膮 rozmow臋 z klientk膮:
K - Mam pro艣b臋.
J 鈥 S艂ucham?
K - Nie umiem wbija膰 do艂adowa艅 do telefonu.
J - Ja te偶.
K - Jak to?
J - Mam na abonament.
K - A jak kto艣 kupi u pana do艂adowanie?
J - Nie kupi.
K - Czemu skoro ma pan telefony?
J - Nie mam.
K - A co to?
J 鈥 Piloty!
K - Gdzie艣 ty mnie k**wo przyprowadzi艂a? - do kole偶anki

M贸j m艂odszy brat zakupi艂...

M贸j m艂odszy brat zakupi艂 sobie zwierz膮tko. A konkretnie ptasznika. By艂am przeciwna temu poniewa偶 ten idiota jest super nieodpowiedzialn膮 osob膮 i by艂am pewna ,偶e to si臋 藕le sko艅czy. Mia艂am racj臋. Matka o ma艂o co nie zesz艂a na zawa艂 kiedy znalaz艂a nowego milusi艅skiego w... koszu na brudne ubrania. YAFUD

Podczas nieobecno艣ci...

Podczas nieobecno艣ci m臋偶a, 偶ona zaprosi艂a do domu kochanka. S膮 ze sob膮 ca艂膮 noc, m膮偶 pojecha艂 w delegacj臋. Po paru godzinach niewiern膮 偶on臋 budzi ha艂as. Ka偶e wi臋c nagiemu kochankowi schowa膰 si臋 do szafy. Ten si臋 pos艂ucha艂 i skoczy艂 na miejsce. M膮偶 nic nie zauwa偶y艂, rozebra艂 si臋 i wszed艂 do 艂贸偶ka. Kochankowi zrobi艂o si臋 zimno i w 艣rodku nocy postanowi艂 wyj艣膰. Narzuci艂 na siebie jakie艣 futro i uchyli艂 skrzypi膮ce drzwczki. M膮偶 si臋 budzi i na wp贸艂 艣wiadomy pyta si臋 kochanka kim jest. Ten po kr贸tkiej chwili odpowiada, 偶e molem. M膮偶:
- A po co ci futro?
Kochanek:
- Zjem je w domu...

Po ostro zakrapianej...

Po ostro zakrapianej imprezie obudzi艂em si臋 rano i spostrzeg艂em, 偶e nikogo nie ma w domu. Jak to na kacu bywa strasznie chcia艂o mi si臋 pi膰, wchodz膮c do kuchni zauwa偶y艂em kubek wody wi臋c bez zastanowienia przechyli艂em i opr贸偶ni艂em ca艂y. Owa woda mia艂a dziwny smak ale t艂umaczy艂em to swoim zatruciem alkoholowym. Gdy rodzice wr贸cili do domu okaza艂o si臋, 偶e wypi艂em roztw贸r wody z 艣rodkiem do czyszczenia protez w kt贸rym ca艂膮 noc moczy艂a si臋 szcz臋ka ojca. YAFUD

NIE MA TEGO Z艁EGO......

NIE MA TEGO Z艁EGO...

Ogl膮da艂em par臋 dni temu ?? (program podobny do polskich uwag, linii specjalnych, czy co to teraz nadaj膮) emitowany przez rosyjsk膮 stacj臋 ???.
Pu艣cili jaki艣 reporta偶 o trzypi臋trowym domu, kt贸ry sp艂on膮艂 gdzie艣 w Rosji. Oczywi艣cie dziennikarze przeprowadzali wywiad z szefem stra偶ak贸w, kt贸ry nadzorowa艂 akcj臋 ratunkow膮, jakim艣 miejscowym dygnitarzem, a tak偶e z pogorzelcami. Pokazali staruszka, kt贸ry w czasie po偶aru by艂 poza domem. Gdy wr贸ci艂, uda艂o mu si臋 pono膰 wynie艣膰 jedynie telewizor. Dramat cz艂owieka - nie ma co ukrywa膰, nic zabawnego i generalnie si膮艣膰 i p艂aka膰.
Jednak w tym momencie rosyjscy dziennikarze przeszli samych siebie. Dograli g艂os z offu:
"Ten cz艂owiek straci艂 wszystko. Na szcz臋艣cie przeni贸s艂 si臋 do siostry, kt贸ra... akurat nie mia艂a telewizora."

Tamtego wieczora chcia艂em...

Tamtego wieczora chcia艂em zanocowa膰 w motelu. Wszed艂em do pokoju i kiedy zamkn膮艂em za sob膮 drzwi zobaczy艂em na klamce przywieszk臋 "Nie przeszkadza膰". No dobra, nie wiem co si臋 tam na korytarzu dzia艂o, ale przesiedzia艂em w pokoju trzy dni...

GWIAZDA FILMOWA...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

ZIMOWA OPOWIE艢膯:...

ZIMOWA OPOWIE艢膯:
2 sierpnia
Przeprowadzili艣my si臋 do naszego nowego domu w Beskidach. Bo偶e jak tu pi臋knie. Drzewa wok贸艂 wygl膮daj膮 tak majestatycznie. Wprost nie mog臋 si臋 doczeka膰, kiedy pokryj膮 si臋 艣niegiem.

4 pa藕dziernika
Beskidy s膮 najpi臋kniejszym miejscem na ziemi!!! Wszystkie li艣cie zmieni艂y kolory na tonacje pomara艅czowe i czerwone. Pojecha艂em na przeja偶d偶k臋 po okolicy i zobaczy艂em kilka jeleni. Jakie wspania艂e i okaza艂e, Jestem pewien, 偶e to najpi臋kniejsze zwierz臋ta na 艣wiecie. Tutaj jest jak w raju. Bo偶e !!! Jak mi si臋 tu podoba.

11 listopada
Ostatniej nocy wreszcie spad艂 艣nieg. Obudzi艂em si臋, a za oknem wszystko by艂o przykryte bia艂膮, cudown膮 ko艂derk膮. Wspania艂y widok. Jak z poczt贸wki bo偶onarodzeniowej. Wyszli艣my ca艂膮 rodzin膮 na zewn膮trz. Odgarn臋li艣my 艣nieg ze schod贸w i od艣nie偶yli艣my drog臋 dojazdow膮 do naszego pi臋knego domku. P贸藕niej zrobili艣my sobie 艣wietn膮 zabaw臋 - bitw臋 艣nie偶n膮 (oczywi艣cie ja wygra艂em). Wtedy nadjecha艂 p艂ug 艣nie偶ny i zasypa艂 to co wcze艣niej od艣nie偶yli艣my, wi臋c znowu musieli艣my od艣nie偶膰 drog臋 dojazdow膮. Super sport. Kocham Beskidy.

12 grudnia
Zesz艂ej nocy znowu spad艂 艣nieg. Od艣nie偶y艂em drog臋, a p艂ug 艣nie偶ny znowu powt贸rzy艂 dowcip z zasypaniem drogi dojazdowej. Po porostu kocham to miejsce.

19 grudnia
Kolejny 艣nieg spad艂 zesz艂ej nocy. Ze wzgl臋du na nieprzejezdn膮 drog臋 dojazdow膮 nie mog艂em pojecha膰 do pracy. Jestem kompletnie wyko艅czony ci膮g艂ym o艣nie偶aniem. Na dodatek bez przerwy je藕dzi ten pieprzony p艂ug.

22 grudnia
Zesz艂ej nocy napada艂o jeszcze wi臋cej tych bia艂ych g贸wien. Ca艂e 艂apy mam
w p臋cherzach od 艂opaty. Jestem pewien, 偶e p艂ug 艣nie偶ny czeka ju偶 za rogiem 偶eby wyjecha膰 jak tylko sko艅cz臋 od艣nie偶a膰 drog臋 dojazdowa - sku******

25 grudnia
Weso艂ych, je****ch 艢wi膮t!!! Jeszcze wi臋cej napada艂o tego bia艂ego, g贸wnianego 艣niegu. Jak kiedy艣 wpadnie mi w r臋ce ten sku***** od p艂ugu 艣nie偶nego przysi臋gam - zabij臋 ch**a. Nie rozumiem, dlaczego nie posypuj膮 drogi sol膮 jak w mie艣cie, 偶eby rozpu艣ci艂a to zmarzni臋te, 艣liskie g贸wno.

27 grudnia
Znowu to bia艂e kurestwo spad艂o w nocy. Przez trzy dni nie wytkn膮艂em nosa z domu, oczywi艣cie z wyj膮tkiem od艣nie偶ania tej *****ej drogi dojazdowej za ka偶dym razem kiedy przejecha艂 p艂ug. Nigdzie nie mog臋 dojecha膰. Samoch贸d jest pogrzebany pod wielk膮 g贸r膮 bia艂ego g贸wna. Na dodatek meteorolog w telewizji zapowiedzia艂 dwadzie艣cia pi臋膰 centymetr贸w dalszych opad贸w tej nocy. Mo偶ecie sobie wyobrazi膰 ile to jest 艂opat pe艂nych 艣niegu.

28 grudnia
Jeb***y meteorolog si臋 pomyli艂!!! Napada艂o osiemdziesi膮t pi臋膰 centymetr贸w tego bia艂ego kurestwa. Ja pi*****l臋 - teraz to nie stopnieje nawet do lipca. P艂ug 艣nie偶ny na szcz臋艣cie ugrz膮z艂 w zaspie, a ten ch** przylaz艂 do mnie po偶yczy膰 艂opaty. My艣la艂em 偶e go od razu zabij臋, ale najpierw mu powiedzia艂em, 偶e ju偶 sze艣膰 艂opat po艂ama艂em przy od艣nie偶aniu, a si贸dm膮 i ostatni膮 roz*****oli艂em o jego zakuty, g贸ralski 艂eb.

4 stycznia
Wreszcie jako艣 wydosta艂em si臋 z domu. Pojecha艂em do sklepu kupi膰 cos do jedzenia i picia. Kiedy wraca艂em, pod samoch贸d wskoczy艂 mi jele艅. Ten po*****y zwierz z rogami - narobi艂 mi szk贸d na trzy tysi膮ce. Przez chwil臋 przebieg艂o mi przez my艣l, 偶e jest on chyba w zmowie z tym ch**em od p艂ugu 艣nie偶nego. Powinni powystrzela膰 te sk***ysy艅skie jelenie. 呕e te偶 my艣liwi nie rozwalili wszystkich w sezonie.

3 maja
Dopiero dzisiaj mog艂em zawie藕膰 samoch贸d do warsztatu w mie艣cie. Nie uwierzycie jak zardzewia艂 od tej *****ej soli, kt贸r膮 jednak sypali drog臋. Na podje藕dzie sta艂 zaparkowany, umyty i b艂yszcz膮cy p艂ug 艣nie偶ny z nowym kierowc膮. Tamten podobno jeszcze leczy roz*****y 艂eb. Na szcz臋艣cie od uderzenia straci艂 pami臋膰, bo jeszcze poszed艂bym za ch**a siedzie膰.

18 maja
Sprzeda艂em t膮 zgni艂膮 ruder臋 w Beskidach jakiemu艣 wypacykowanemu inteligentowi z miasta. Powiedzia艂, 偶e ca艂e 偶ycie o tym marzy艂 i zbiera艂 kas臋, aby na emeryturze odpocz膮膰. A to si臋 g艂upi **** zdziwi jak przyjdzie zima i ten drugi **** wyjdzie ze szpitala. Ja przeprowadzi艂em si臋 z powrotem do mojego ukochanego i urokliwego miasta. Nie mog臋 sobie wyobrazi膰 jak kto艣 maj膮cy chocia偶 troszeczk臋 rozumu i zdrowego rozs膮dku. Mo偶e mieszka膰 na jakim艣 zasypanym i zmarzni臋tym zadupiu w Beskidzie...

P贸藕na noc. Facet schodzi...

P贸藕na noc. Facet schodzi do s膮siad贸w z do艂u:
- Panowie, 艣ciszcie, prosz臋, muzyk臋. Nie idzie zasn膮膰.
- My tu mamy imprez臋 i nie zamierzamy niczego 艣cisza膰.
- Jak mam to rozumie膰?
- Jak pan sobie chcesz.
- Dobra, to ja to rozumiem w taki spos贸b, 偶e zam贸wili艣cie sobie zalanie.

W wakacje wybra艂am si臋...

W wakacje wybra艂am si臋 z kole偶ank膮 na pla偶臋. Tak si臋 zagada艂y艣my, 偶e zapomnia艂y艣my r臋cznik贸w. Pobieg艂am do samochodu, otworzy艂am tylne drzwi i zacz臋艂am grzeba膰 w rzeczach w poszukiwaniu wspomnianych r臋cznik贸w. Dopiero po chwili zorientowa艂am si臋, 偶e to nie jest auto kole偶anki. YAFUD