Baba w czwartym miesi膮cu...

Baba w czwartym miesi膮cu ci膮偶y urodzi艂a dziecko z sam膮 g艂ow膮.
Dziecko od razu po porodzie umia艂o m贸wi膰, wi臋c rzek艂 do mamy:
- Mamusiu daj mi r膮czki
- Spytaj Boga mo偶e Ci dopomo偶e.
B贸g wys艂ucha艂 pro艣by i da艂 mu r膮czki na skroniach.
Po chwili dziecko m贸wi do mamy:
- Mamusiu daj mi n贸偶ki
- Spytaj Boga mo偶e Ci dopomo偶e.
B贸g zn贸w wys艂ucha艂 pro艣by i da艂 bobasowi n贸偶ki na policzkach.
Nadszed艂 wiecz贸r malec m贸wi do mamy:
- Mamusiu id臋 si臋 k膮pa膰.
Jak powiedzia艂 tak zrobi艂.
W tym czasie przyszed艂 m膮偶 z pracy i pierwsze co zrobi艂 to poszed艂 do 艂azienki by umy膰 r臋ce.
Chwile p贸藕niej wybiega zdyszany m膮偶 z 艂azienki i m贸wi do 偶ony:
- Kochanie gdyby艣 ty tylko widzia艂a jakiego robala w wannie zabi艂em!

呕ona zrobi艂a sobie maseczk臋...

呕ona zrobi艂a sobie maseczk臋 b艂otn膮 i wygl膮da艂a 艣wietnie przez dwa dni.
.
.
.
Potem b艂oto odpad艂o...

S膮siadka do s膮siadki:...

S膮siadka do s膮siadki:
- Ty to masz m膮drego m臋偶a. On chyba wszystko wie.
- Wszystko wie? Kochana! On si臋 nawet nie domy艣la!

M膮偶 wraca z pracy zostaje...

M膮偶 wraca z pracy zostaje swoj膮 偶on臋 w 艂贸偶ku z kochankiem.
Staje jak wryty.
-Jurek.m贸wi 偶ona-ty si臋 nie gap,ty si臋 ucz!!

Przychodzi facet do pracy...

Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta:
- Kto ci to zrobi艂 ?
- 呕ona...
- 呕ona? Za co !?
- Powiedzia艂em do niej "ty".
- I za to ci臋 pobi艂a? A jak dok艂adnie powiedzia艂e艣 ?
- Ona m贸wi do mnie "ju偶 si臋 nie kochali艣my ze dwa lata..."
A ja do niej:
- Chyba ty...

Rozmawiaj膮 dwie prostytutki:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

M贸wi synek ludo偶erca...

M贸wi synek ludo偶erca do taty ludo偶ercy:
- Tatusiu jestem g艂odny!
Na to odpowiada tata:
- Poczekaj chwil臋 przynios臋 Ci co艣.
Mija kilka chwil i tata wraca nios膮c na plecach trumn臋, synek widz膮c to posmutnia艂.
- Tato znowu konserwa?!

呕ona robi wyrzuty m臋偶owi: ...

呕ona robi wyrzuty m臋偶owi:
- Wczoraj mia艂e艣 jeszcze 100 z艂otych, a dzi艣 nie masz ju偶 ani grosza. Gdzie si臋 podzia艂y pieni膮dze?
- Da艂em je jednemu staruszkowi. Po prostu nie mog艂em mu odm贸wi膰.
- Od kiedy jeste艣 taki hojny wobec nieznajomych? Kim on by艂?
- Barmanem.

M贸zg zebra艂 wszystkie...

M贸zg zebra艂 wszystkie organy i sporz膮dzi艂 narad臋 aby o艣wiadczy膰 :
-Jest nas za du偶o ! Trzeba niestety kogo艣 usun膮膰..
Na to wyskakuje trzustka i krzyczy :
-Ja,ja,ja wiem, ja wiem kogo usun膮膰 , ja wiem...
-No kogo? -pyta m贸zg
-P艂uco! S膮 przecie偶 dwa to jedno mo偶na...
-Nie! Przerywa m贸zg - nasz gospodarz pali wi臋c potrzebujemy oba !
Trzustka znowu krzyczy:
-No to wiem,wiem,wiem kogo usun膮膰. Nerk臋 usun膮膰 mamy dwie to jedn膮 mo偶na by ...
-Nie! Przerywa m贸zg - nasz gospodarz pije wi臋c potrzebujemy obie !
Trzustka si臋 nie poddaje:
-To wywalmy j膮dro! Mamy przecie偶 dwa to jedno by mo偶na...
Na to wstaje szef j膮der czyli pan ch** i m贸wi:
Nie! To s膮 moi podw艂adni i ja si臋 nie zgadzam ! Protestuje!
Na to m贸zg:
-Ty lepiej ch艂opie siadaj bo jak stoisz to nie mog臋 my艣le膰.

Spotykaj膮 si臋 dwaj koledzy....

Spotykaj膮 si臋 dwaj koledzy. Pierwszy z nich m贸wi na powitanie:
- Wygl膮dasz na wypocz臋tego i zadowolonego z 偶ycia. Jeste艣 na urlopie?
- Ja nie, ale m贸j szef...