emu
psy
syn

Noc po┼Ťlubna....

Noc po┼Ťlubna.
On pyta j─ů:
- Kochanie du┼╝o ich by┼éo przede mn─ů?
Mija godzina, ona dalej milczy.
- Kochanie gniewasz si─Ö na mnie?
- Cicho licz─Ö.

- Kochana ┼╝ono, mo┼╝e...

- Kochana ┼╝ono, mo┼╝e za┼Ťpiewasz co┼Ť dla go┼Ťci?
- Ale oni ju┼╝ przecie┼╝ zaczynaj─ů powoli wychodzi─ç.
- No w┼éa┼Ťnie... powoli...

M─ů┼╝ jak co roku dosta┼é...

M─ů┼╝ jak co roku dosta┼é na urodziny skarpety od ┼╝ony. Wkurzy┼é si─Ö i powiedzia┼é:
- Na kolejne urodziny chc─Ö co┼Ť b┼éyszcz─ůcego, srebrnego i co dochodzi do setki w 3 sekundy.

Na kolejne urodziny, żona kupiła mu

WAG─ś!

Morderca skazany na 25...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Po dwuletniej odsiadce...

Po dwuletniej odsiadce w wi─Özieniu, m─ů┼╝ wraca do domu i zastaje ┼╝on─Ö z tr├│jk─ů dzieci.
Wkurzony woła od progu:
- Co to za bachory?
- No jak ciebie zabierali to ja w ci─ů┼╝y by┼éam i to jest Wojtu┼Ť.
Później Cie w więzieniu odwiedziłam i to jest Kaziu
- A to trzecie?
- A co┼Ť si─Ö tego trzeciego przyczepi┼é? Siedzi sobie? No to niech siedzi!

M─ů┼╝ po pracy biegiem...

M─ů┼╝ po pracy biegiem wpada do domu i nie m├│wi─ůc ani s┼éowa ┼éapie walizk─Ö zabiera si─Ö za pakowanie swoich rzeczy. ┼╗ona w konsternacji:
- Co robisz?!?
- Jad─Ö na wysp─Ö Figlimigli!!
- Po co?
- Tam kobiety p┼éac─ů m─Ö┼╝czyznom za seks. 3 dolary za numerek!
Żona natychmiast zaczęła się również pakować.
- A ty dlaczego si─Ö pakujesz?
- Jad─Ö z Tob─ů!
- Po co?
- Ooo, kochaniutki, ja musz─Ö zobaczy─ç jak Ty dasz rad─Ö prze┼╝y─ç za 6 dolar├│w miesi─Öcznie.

Pijany facio wraca w...

Pijany facio wraca w nocy do domu. Otwiera mu wqrwiona ┼╝ona. M─Ö┼╝czyzna wchodzi chwiejnym krokiem, zamyka starannie drzwi, odwraca si─Ö do ┼╝ony plecami i m├│wi:
- Na czwarte... proszsz...

M─ů┼╝ wraca do domu i od...

M─ů┼╝ wraca do domu i od progu krzyczy:
- Kochanie trzafiłem "6" w totolotka.
┼╗ona siedzi bez ┼╝adnej reakcji.
- No kochanie nie cieszysz się? Wygrałem w totolotka, będziemy bogaci.
A żona smutnym głosem:
- Mamusia mi zmarła.
A m─ů┼╝ na to:
- o kurcze Kumulacja!

M─ů┼╝ objuczony baga┼╝ami...

M─ů┼╝ objuczony baga┼╝ami wchodzi na peron i syczy do id─ůcej obok ┼╝ony:
- Mog┼éa┼Ť jeszcze zabra─ç pianino!
- Nie żartuj głupio! - karci go żona.
- Nie ┼╝artuj─Ö - odpowiada m─ů┼╝. Teraz mi si─Ö przypomnia┼éo, ┼╝e na pianinie zosta┼éy nasze bilety.

W noc po┼Ťlubn─ů m┼éode...

W noc po┼Ťlubn─ů m┼éode ma┼é┼╝e┼ästwo rozbiera si─Ö przed p├│j┼Ťciem spa─ç. Nagle m─Ö┼╝czyzna podaje ┼╝onie swoje spodnie, m├│wi─ůc:
- Załóż je, kochanie.
┼╗ona przymierza spodnie, ale oczywi┼Ťcie w pasie wesz┼éyby dwie takie jak ona, wi─Öc zrezygnowana m├│wi do m─Ö┼╝a:
- Nie mog─Ö nosi─ç twoich spodni!
M─ů┼╝ na to:
- Dok┼éadnie rybko, w tym domu to ja nosz─Ö spodnie i jestem m─Ö┼╝czyzn─ů, wi─Öc b─Öd─Ö o wszystkim decydowa┼é. Jasne?
W tym momencie ┼╝ona ┼Ťci─ůga swoje sk─ůpe stringi i podaje je m─Ö┼╝owi m├│wi─ůc:
- A teraz Ty kochanie... przymierz prosz─Ö.
M─ů┼╝ wci─ůga stringi, ale idzie mu to opornie i stringi zatrzymuj─ů si─Ö w po┼éowie ud.
- Och skarbie... - m├│wi - ... nie wejd─Ö do twoich majtek.
- C├│┼╝... - ┼╝ona na to - ...i niech tak zostanie, dop├│ki nie zmienisz zdania co do spodni.