psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Bardzo popularnym sposobem...

<p>Bardzo popularnym sposobem na spędzanie wolnego czasu jest czytanie kawałów w internecie. Śmieszne <a href="http://potworek.com/dowcipy/zwierzeta">dowcipy o zwierzętach</a> występują w wielu kategoriach. Zazwyczaj są one podzielone na: - zajączka i niedzwiadka - słonia i mrówkę - lub wilka i zająca. Wszystkie kawały o zwierzętach przedstawiają stosunek tych zwierząt w stosunku do siebie na wzajem. I tak np. zając z wilkiem bardzo się nie lubią pewnie przez to jak żyją na co dzień w symbiozie. Z kolei miś i zajączek obdarowują się raczej sympatią tak samo jak słoń i mrówka. Dowcipy o zwierzętach nasączone są śmieszną wymową zwierząt: seplenienie, powtarzanie czy jąkanie się. Takie dowcipy zazwyczaj wzorują się na scenariuszach, które w rzeczywistości nigdy nie miałyby miejsca. Czy ktoś widział niedźwiadka i zająca w sklepie, czy wilka i zająca w pociągu? Jest to typowy absurd zaciągnięty z życia codziennego i przedstawiony w humorystyczny sposób w kawałach o zwierzętach. Najbardziej popularnym i znanym dowcipem z tej kategorii jest kawał o zajączku kupującym metrowy chlebek. Chlebek, którego na koniec nie chce, tylko chce jego część Smile Może w ten sposób autor takiego dowcipu chciał pokazać jacy upierdliwi potrafią być klienci w sklepie i jak potrafią zawracać głowę sprzedawcy. Niemniej jednak wszystkie <a href="http://potworek.com/dowcipy/zwierzeta">kawały o zwierzętach</a> potrafią rozweselić towarzystwo tak samo jak pozostałe kawały np o blondynkach, Jasiu czy policjantach. Zasadniczą kwestią w opowiadaniu tych kawałów jest odpowiednia intonacja głosu, przypominająca zachowanie zwierząt. Kawały o zwierzętach są bardzo wesołe, humorystyczne i łatwo jest je zapamiętać po to by je powtórzyć dalej swoim znajomym na udanej imprezie!</p>

Na morzu spotykają się...

Na morzu spotykają się trzy rekiny. Pierwszy mówi:
-Wczoraj jak zjadłem takiego jednego francuza to jego perfumy do dziś mi się odbijają
Na to drugi mówi:
-Ja jak ostatnio zjadłem jednego rosyjskiego generała to tak mi w brzuchu brzęczą te jego medale że wszystkie ryby na około płosze i teraz chodze głodny.
Na totrzeci mówi:
-A ja jak ostatnio zjadłem takiego jednego polskiego polityka to miał taki łep pusty że już dwa tygodnie nie moge się zanużyć...

Idzie niedźwiedź lasem,...

Idzie niedźwiedź lasem, patrzy a tu jeż coś konsumuje.
- Co jesz? - pyta
- Co niedźwiedź?
Ten się nie poddaje:
- Co jesz jeżyku? - pyta ponownie
- Co niedźwiedź misiu?

Pani na lekcji biologii...

Pani na lekcji biologii pyta:
- Jasiu, powiedz mi ile pies ma zębów?
- Pies - odpowiada Jaś - ma cały pysk zębów.

NAWET NIE TRZEBA PYTAĆ... TO WIDAĆ KTO NAROZRABIAŁ...

Śmieci porozrzucane i trzech potencjalnych sprawców. Tym razem nie potrzeba było ekipy CSI, by odkryć, kto stoi za bałaganem w domu.

Właściciel trzech uroczych psiaków wraca do domu i jego oczom ukazuje się rozbebeszony kosz na śmieci i walające się po całym domu opakowania, resztki jedzenia i butelki. Powstaje pytanie, kto ponosi winę za ten bałagan.

Zagadka nie byłaby prosta, gdyby nie jeden mały szczegół...

Czego boi się śpiący...

Czego boi się śpiący nietoperz?

-Biegunki.

Nad rowem biegnącym koło...

Nad rowem biegnącym koło torów kolejowych siedzi komar i moczy w wodzie jaja. Przechodzący obok niedźwiedź pyta:
-Komarku co ci się stało?
-Lepiej nie pytaj misiu, miałem wczoraj późnym wieczorem straszne przerzycie.
-No powiedz co się stało? - dopytuje się nidźwiedź,
-Misiu, chciałem sobie zadupczyć na robaczku świętojańskim, a to była iskra z parowozu!