#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

- Kiedy kotu dokuczaj膮 z臋by?...

- Kiedy kotu dokuczaj膮 z臋by?
- Jak go psy gryz膮.

Przychodzi smok na le艣n膮...

Przychodzi smok na le艣n膮 polan臋 ze zwierz臋tami i pyta:
- Nazwisko?
- Nied藕wied藕.
- Smok: Wpisuj臋 ci臋 na moj膮 list臋. Jutro stawisz si臋 tu na polanie i cie zjem.
- Nazwisko?
- Wilk.
- Smok: Wpisuj臋 ci臋 na list臋. Jutro stawisz si臋 tu na polanie i cie zjem.
- Nazwisko?
- Zaj膮c.
- Smok: Wpisuj臋 ci臋 na list臋. Jutro stawisz si臋 tu na polanie i ci臋 zjem.
- Zaj膮c: A mo偶na nie przychodzi膰?
Smok: Mo偶na, wykre艣lam.

Na pastwisku pasie si臋...

Na pastwisku pasie si臋 krowa.
Po pewnym czasie biegnie kr贸liczek z papierosem w r臋ku na to krowa "taki ma艂y a ju偶 pali"
a zaj膮czek na to "taka du偶a a bez stanika"

S艂o艅 pyta wielb艂膮da:...

S艂o艅 pyta wielb艂膮da:
-Dlaczego twoje piersi znajduj膮 si臋 na grzbiecie?
-Hmmm...- odpowiada wielb艂膮d - dziwne pytanie od kogo艣 komu ku*as zwisa z twarzy...

Wr贸belek by艂 zmarzni臋ty,...

Wr贸belek by艂 zmarzni臋ty, prawie umiera艂, nagle nasra艂 na niego ko艅. Ciep艂a kupa dobrze zrobi艂a wr贸belkowi, zacz膮艂 odzyskiwa膰 si艂y i humor, a偶 w ko艅cu zacz膮艂 膰wierka膰 ze szcz臋艣cia.
Us艂ysza艂 to kot, przybieg艂, wyci膮gn膮艂 wr贸belka z g贸wna, oczy艣ci艂 i ... zjad艂.
Jaki z tego mora艂?
1. Nie ka偶dy kto ci臋 osra jest twoim wrogiem.
2. I nie ka偶dy kto ci臋 wyci膮gnie z g贸wna jest twoim przyjacielem.
3. Je艣li siedzisz w g贸wnie po uszy, to nie k艂ap dziobem, tylko sied藕 cicho.

MEGAS艁ODZIAKI...

Nie od dzisiaj wiadomo, 偶e ma艂e zwierz膮tka s膮 niezwykle urocze. 呕eby si臋 o tym przekona膰, wystarczy spojrze膰 na to niezwyk艂e nagranie. Zachowanie tego ma艂ego kotka jest rozbrajaj膮ce.

Po le艣nej polanie biegn膮...

Po le艣nej polanie biegn膮 na przeciw siebie kr贸lik i skunks. Na 艣rodku polany z wielkim rozmachem trafiaj膮 si臋 g艂owami. Potem standard: wstrz膮艣nienie m贸zgu, utrata przytomno艣ci, 艣pi膮czka, cudowne przebudzenie z utrat膮 pami臋ci.
Mija troch臋 czasu, a obaj nie mog膮 przypomnie膰 sobie, kim s膮. Kr贸lik proponuje:
- Opiszmy siebie nawzajem. Mo偶e w ten spos贸b przypomnimy sobie kim jeste艣my! Ty pierwszy!
Skunks:
- Ty jeste艣 taki puszysty, d艂ugouchy, organ masz taki malutki...
Kr贸lik rado艣nie przerywa:
- Ju偶 sobie przypomnia艂em! Jestem kr贸likiem!!!
Skunks:
- A ja? A ja? Teraz mnie opisz!
Kr贸lik:
- OK. S艂uchaj ... jeste艣 taki w艂ochaty, z pionowym paskiem, 艣mierdzisz okrutnie..
Tch贸rz macaj膮c 艂apk膮 po swojej g艂贸wce szepcze z niedowierzaniem:
- O ku**a, niemo偶liwe. d***A???*

W pewnym ogrodzie zoologicznym...

W pewnym ogrodzie zoologicznym 偶y艂a m艂oda ma艂pa bardzo rzadkiego i cennego gatunku. Kt贸rego艣 dnia podczas rutynowego badania weterynarz stwierdzi艂, 偶e ma艂pa jest w stanie silnej depresji, kt贸ra nieleczona doprowadzi j膮 do niechybnej 艣mierci. Powodem depresji jest brak partnera. Niestety, ani w krajowych, ani zagranicznych ogrodach zoologicznych nie by艂o samca tego gatunku. W ko艅cu dyrektor zoo przypomnia艂 sobie o panu Mieciu, kt贸ry karmi艂 ma艂p臋 i czy艣ci艂 jej klatk臋.
- Mo偶e on, w ko艅cu z ma艂p膮 z偶yty... - pomy艣la艂 i postanowi艂 zaproponowa膰 panu Mieciowi trzysta z艂otych za stosunek z ma艂p膮. Wezwa艂 go na dywanik i t艂umaczy, 偶e ma艂pa musi mie膰 seks, inaczej zdechnie.
- Czy zgadza si臋 pan to zrobi膰 za trzysta z艂otych?
Pan Miecio na to, 偶e i owszem, ale ma trzy warunki.
- Po pierwsze, mo偶e przy tym by膰 tylko jeden 艣wiadek, bo wstydliwy jestem. Po drugie, b臋d臋 j膮 bra艂 od ty艂u.
- OK, panie Mieciu, one lubi膮 tylko od ty艂u, spraw臋 艣wiadka te偶 za艂atwimy. A jaki jest trzeci warunek? - pyta lekko zaniepokojony dyrektor.
- Chodzi o pieni膮dze... Te trzy st贸wy dam wam dopiero po wyp艂acie...