Bardzo zale偶a艂o mi na...

Bardzo zale偶a艂o mi na jednej z rozm贸w kwalifikacyjnych, do kt贸rej przygotowywa艂am si臋 od dw贸ch tygodni. Wiedzia艂am, 偶e przysz艂y pracodawca zwraca uwag臋 nie tylko na wiedz臋 i umiej臋tno艣ci, ale tak偶e (co jest zrozumia艂e w niekt贸rych zawodach) aparycj臋. Dzie艅 przed rozmow膮 kwalifikacyjn膮 przygotowa艂am sobie str贸j i posz艂am do kosmetyczki oraz fryzjera. Nie spa艂am ca艂膮 noc, bo denerwowa艂am si臋 spotkaniem i ba艂am si臋, 偶e fryzurka "opadnie". Rano okaza艂o si臋, 偶e krem jaki na艂o偶y艂a mi kosmetyczka, spowodowa艂 uczulenie w postaci krostek. Poniewa偶 nie b臋d臋 rezygnowa膰 z oferty pracy z tak b艂ahego powodu, u偶y艂am korektora, podk艂adu, pudru, itp. Wysz艂am i w tej chwili ptaszek przys艂a艂 mi pozdrowienia na wymodelowane w艂oski. Wr贸ci艂am do domu, by szybko umy膰 w艂osy i doprowadzi膰 si臋 do 艂adu, r贸wnocze艣nie spiesz膮c si臋 na ow膮 rozmow臋 (punktualno艣膰 - wa偶na cecha). Nie zauwa偶y艂am, 偶e spad艂o mi myd艂o na posadzk臋... Tak, po艣lizgn臋艂am si臋 na nim i z艂ama艂am nog臋. YAFUD

Rzadko podr贸偶uj臋 miejskimi...

Rzadko podr贸偶uj臋 miejskimi 艣rodkami lokomocji. Jecha艂am autobusem i chc膮c by膰 mi艂a, na przystanku ust膮pi艂am miejsce staruszce. Kiedy wsta艂am autobus ruszy艂 i wywali艂am si臋 na ni膮. W efekcie wyplu艂a sztuczn膮 szcz臋k臋 i pop艂aka艂a si臋 w mi臋dzy czasie bij膮c mnie lask膮. YAFUD

Na dworcu przy okienku...

Na dworcu przy okienku biletowym stoi pijak. Po chwili podchodzi student i m贸wi:
- Prosz臋 po艂贸wk臋 do Wroc艂awia!
- Na to pijak:
- A ja 膰wiartk臋 na miejscu.

MINUTA CISZY PRZY POMNIKU...

MINUTA CISZY PRZY POMNIKU

Maj贸wka. Wybieramy si臋 z ekip膮 w jedn膮 z tatrza艅skich dolin. Po drodze natkn臋li艣my si臋 na jeden z pomnik贸w z serii "Ku chwale ojczyzny i poleg艂ych 偶o艂nierzy...". Ekipa jak gdyby nigdy nic idzie dalej, natomiast jeden z koleg贸w od艂膮cza si臋, podchodzi do pomnika i w ciszy kontempluje metalowy napis na wielkim kamieniu. My艣l臋 sobie - oddaje ho艂d, czci minut膮 ciszy, b膮d藕 stara si臋 znale藕膰 nazwisko dalekiego przodka...
Wszyscy ju偶 zd膮偶yli zauwa偶y膰 znikni臋cie kumpla, zatrzymujemy si臋, czekamy chwilk臋, zastanawiaj膮c si臋 c贸偶 to mog艂o zatrzyma膰 go na d艂u偶ej przy pomniku. Kolega podbiega po chwili i widz膮c nasze pytaj膮ce miny m贸wi:
- Tak jak my艣la艂em, elektrod膮 spawane.

W mie艣cie Tucson le偶膮cym...

W mie艣cie Tucson le偶膮cym w stanie Arizona kobiety nie mog膮 nosi膰 spodni.
Z jednej strony to g艂upie ale z drugiej? Temperatura tam nie spada z tego co wiem raczej poni偶ej zera, wi臋c pewnie to jaki艣 facet postulowa艂, dba艂 o dobry wygl膮d ulic, no bo kobiety dobrze wygl膮daj膮 w sp贸dniczkach i sukienkach, prawda?
PS Ciekawe czy leginsy te偶 s膮 zabronione?

KOPIA Z DODATKIEM...

KOPIA Z DODATKIEM

Dzi艣 w moim szanownym L.O. musieli艣my skserowa膰 stron臋 z ksi膮偶ki. Uczniowskie ksero, bardzo przydatna maszyna, najpierw si臋 zaci臋艂o, potem oszuka艂o nas na 40 groszy (maj膮tek!) ale na koniec sp艂yn臋艂a nam do r膮k jeszcze ciep艂a kartka z kopi膮.
Pe艂ni entuzjazmu bierzemy j膮, ogl膮damy i...
lekka konsternacja, poniewa偶 na 艣rodku strony widnieje rysunek cz臋sto wyst臋puj膮cy w publicznych toaletach, znany jako "ch**".
Wyszarpujemy z maszyny ksi膮偶k臋 i szukamy 艣lad贸w - nic.
Dopiero zerkni臋cie na ksero rozbawi艂o nas do 艂ez - odpowiedni rysunek kto艣 starannie wyrysowa艂 markerem na szklanej p艂ycie urz膮dzenia Biggrin

Kilka tygodni temu chcia艂em...

Kilka tygodni temu chcia艂em stara膰 si臋 o podwy偶k臋 w pracy. W tym celu, przez par臋 dni przygotowywa艂em si臋 do rozmowy z szefow膮. Opracowa艂em strategi臋 i argumenty, kt贸re mia艂y przekona膰 j膮, i偶 nale偶y mi si臋 wy偶sze wynagrodzenie. Rankiem, w dniu w kt贸rym zaplanowa艂em rozmow臋, szefowa wezwa艂a mnie do siebie i wr臋czy艂a mi wypowiedzenie. YAFUD

NFZ W PRZYSZ艁O艢CI...

NFZ W PRZYSZ艁O艢CI

W naszym mie艣cie przyjmowa艂 kiedy艣 pewien Pan Doktor Dentysta. Osobi艣cie nie chcia艂abym do niego trafi膰, cho膰 mog艂oby by膰 ciekawie, ale za to trafi艂 m贸j wujek. Poszed艂 na wizyt臋, wchodzi do gabinetu i m贸wi:
[W] - Dzie艅 dobry panie doktorze, chcia艂bym wyrwa膰 sobie z臋ba.
Dentysta wskazuj膮c fotel:
[D] - Prosz臋 bardzo, niech pan siada.
Wujek usiad艂, a doktor wyszed艂. Wr贸ci艂... po 20 minutach i m贸wi:
[D] - No i co? Wyrwa艂 se pan?

POPRAWI艁 SI臉...

POPRAWI艁 SI臉

Mamusi mojej kuchni si臋 zachcia艂o wyremontowa膰. No to wzi臋li艣my si臋 z bratem do roboty. Towarzyszy艂 nam m贸j pierworodny.

Z polecenia "szefowej" mia艂em wyku膰 w 艣cianie otw贸r pod kratk臋 wentylacyjn膮. Wzi膮艂em wi臋c do jednej r臋ki m艂otek, do drugiej przecinak i wdrapa艂em si臋 na taboret. Nagle do kuchni wpada D偶uniorek:
- O tata, krzywd臋 b臋dziesz sobie robi艂?

Po pewnym czasie do kuchni przychodzi moja [呕]ona z [D]偶uniorkiem:

[D] - S艂awek, co robisz?
[呕] - Nie S艂awek tylko wujek g贸wniarzu!
[D] - Wujek, g贸wniarzu, co robisz?

DOBRA ZNAJOMA...

DOBRA ZNAJOMA

B臋d膮c u rodzic贸w na wywczasie uda艂am si臋 do sklepu celem dokonania zakup贸w. Sklep jak to sklep, nic szczeg贸lnego. Chyba wsz臋dzie pod sklepami czaj膮 si臋 na kupuj膮cych spryciarze i prosz膮 o par臋 groszy. I mi dane by艂o spotka膰 takiego偶. Z tym 偶e do mnie zawsze pe艂na kulturka, dzie艅doberek, jak zdr贸wko, szanowanko. Nigdy ode mnie nie 偶uli艂, a znam go艣cia od podstaw贸wki (jakie艣 20 lat - sam jest w wieku daleko posuni臋tym nieokre艣lonym). No i m贸wi臋 panu 艂adnie "dzie艅 dobry, dawno si臋 nie widzieli艣my..., a on popatrzy艂 na mnie, patrzy艂, patrzy艂... a jak ju偶 z艂apa艂 ostro艣膰 to w krzyk:
- Ilonko, s艂oneczko, kochane, jak ci臋 dawno nie widzia艂em, jak si臋 zmieni艂a艣, moje ty sto tysi臋cy... - itd...
Potem stoj膮c w kolejce s艂ysz臋 jak rozmawia z nim drugi:
- Ty, a czemu ty tak do niej "sto tysi臋cy"?
- Bo to moja przyjaci贸艂ka jest.
- No to czemu nie milion?
- A bo to jeszcze nie narzeczona.