emu
psy
syn

Blondynka czeka na poci─ůg...

Blondynka czeka na poci─ůg i s┼éyszy przez megafon:
- Poci─ůg przyjedzie z op├│┼║nieniem 180 minut.
- Och, je┼Ťli chodzi tylko o minuty, to poczekam.

Pacjentka dzwoni do swojego...

Pacjentka dzwoni do swojego lekarza :
- Panie doktorze . Kupi┼éam t─Ö gruszk─Ö od lewatywy i co ja teraz mam z ni─ů zrobi─ç ?
- Nape┼énia j─ů pani ciep┼é─ů wod─ů i wsadza j─ů sobie w dup─Ö a potem....
- Oj , dobra , dobra . Jutro zadzwoni─Ö . Widz─Ö ┼╝e pan co┼Ť dzisiaj nie w sosie.

Biuro. Przy stole blondynka....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Podczas dłuższej jazdy...

Podczas d┼éu┼╝szej jazdy poci─ůgiem blondynka wychodzi do toalety, po czym nie mo┼╝e trafi─ç do swojego przedzia┼éu. Stoi na korytarzu i p┼éacze. Podchodzi do niej inny pasa┼╝er i pyta co si─Ö sta┼éo, po czym m├│wi:
-Niech sobie Pani przypomni co┼Ť szczeg├│lnego z tego przedzia┼éu, to go znajdziemy.
Po dłuższym zastanowieniu blondynka woła:
- Już wiem, za oknem było jezioro!

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka do sklepu i m├│wi:
-Chciałabym złożyć reklamację.
-Dobrze,a co się stało?
-No bo kupiłam tu wczoraj deskę do krojenia no i ona nie kroi.

- Jak blondynka...

- Jak blondynka przechodzi na czas zimowy?
- Wkłada zegarek do lodówki!

- Dlaczego blondynki, gdy id─ů do ubikacji, zabieraj─ů ze sob─ů suche bu┼éki?
- ┼╗eby nakarmi─ç WC kaczk─Ö.

- Dlaczego blondynka trzyma gazety w lod├│wce?
- ┼╗eby mie─ç zawsze ┼Ťwie┼╝e wiadomo┼Ťci.

Do windy, w kt├│rej stoi ju┼╝ blondynka, wchodzi facet. Po zamkni─Öciu drzwi m─Ö┼╝czyzna pyta:
- Na drugie?
- Iwona.

Stoj─ů dwie blondynki...

Stoj─ů dwie blondynki na przystanku.
Jedna czeka na jedynk─Ö, a druga na czw├│rk─Ö.
Przyjechała czternastka wsiadły obie.

Blondynka telefonuje...

Blondynka telefonuje do TP SA i m├│wi:
- Nie mog─Ö po┼é─ůczy─ç si─Ö z Internetem.
- Czy poprawnie wpisała pani hasło?
- Tak, widzia┼éam jak robi┼é to m├│j m─ů┼╝.
- A jakie jest to hasło?
- Pi─Ö─ç gwiazdek.

Blondynka wsiada do autobusu....

Blondynka wsiada do autobusu. Nagle słyszy, że w torebce dzwoni jej telefon.
Szuka, szuka i nie mo┼╝e znale┼║─ç. Ca┼éa w┼Ťciek┼éa rzuca torebk─ů i krzyczy na ca┼éy autobus:
- Ja pie**ole! Pewnie znowu zostawiłam na przystanku!

Blondynka siedzi z kole┼╝ank─ů...

Blondynka siedzi z kole┼╝ank─ů w domu.
Nagle dzwoni telefon.
Dziewczyna rozmawia przez chwilę, a po odłożeniu słuchawki zaczyna histerycznie płakać.
ÔÇô Kto to dzwoni┼é? Co si─Ö sta┼éo? - pyta kole┼╝anka.
ÔÇô Mama dzwoni┼éa, zmar┼é m├│j ojciec... - ryczy blondynka.
Po chwili zn├│w dzwoni telefon.
Po rozmowie blondynka zanosi się płaczem powtórnie.
- Dzwonił mój brat, jego ojciec też nie żyje...