emu
psy
syn

Blondynka idzie sobie...

Blondynka idzie sobie drog─ů po ┼Ťrodku i nic j─ů to nie obchodzi. Nagle widzi ┼╝e Lady Gaga idzie tu┼╝ za ni─ů wi─Öc pyta:
- Mog─Ö autograf?
- Nie mam długopisu.
- Ale ja mam.
- Nie mam papieru.
- Ale ja mam!
GaGa się podpisuje a blondynka idzie do apteki i widzi Beyonce robi to samo. Przez cały dzień spotyka jeszcze 10 gwiazd a gdy wieczorem wraca do domu mówi do swojego męża:
- Witaj.
- PRZYNIOSŁAŚ TO WSZYSTKO O CO PROSIŁEM!?
- yy czyli...
- Mia┼éa┼Ť i┼Ť─ç do 10 r├│┼╝nych sklep├│w.
1. Apteka
2. Mi─Ösny
3. Do ciotki
4. do wypo┼╝yczalni film├│w
5. Spo┼╝ywczak
6. Papierniczy
7. Do te┼Ťciowej
8. Do pizzerii
9. ksi─Ögarnia
10. ju┼╝ nie pami─Ötam nawet ty C*po!!!

Id─ů trzy pijane blondynki...

Id─ů trzy pijane blondynki i widz─ů ksi─Ödza. Nie chcia┼éy mu si─Ö pokazywa─ç w takim stanie, wi─Öc ukry┼éy si─Ö w trzech workach. Ksi─ůdz ciekawy co znajduje si─Ö w workach kopie w jeden i s┼éyszy:
- Miau.
Kopie w drugi i słyszy:
- Hau, hau.
Kopie w trzeci i słyszy:
- Kartofle.

Siedzi sobie blondynka...

Siedzi sobie blondynka ze swoim pieskiem w autobusie i nagle wsiada napalony facet i m├│wi do niej:
- Wiesz, bardzo chciałbym być na jego miejscu.
Na to blondynka odpowiada:
- Nie s─ůdz─Ö w┼éa┼Ťnie jedziemy do weterynarza obci─ů─ç mu ogonek.

- Fatalna dzi┼Ť pogoda...

- Fatalna dzi┼Ť pogoda - zagaja ┼╝ona. - Pami─Ötasz, taka sama wichura by┼éa, jak mi si─Ö o┼Ťwiadczy┼ée┼Ť!
- Tak, to prawda. ┼Üwietnie pami─Ötam - odpowiada m─ů┼╝. - To by┼é straszny dzie┼ä. Oj straszny...

Spotyka si─Ö dw├│ch facet├│w. ...

Spotyka si─Ö dw├│ch facet├│w.
Jeden ma podbite oko.
Drugi pyta go:
- Co si─Ö sta┼éo? Kto ci─Ö tak urz─ůdzi┼é?
- A wiesz, głupia historia, żona przywaliła mi mrożonym kurczakiem.
- Jak to mro┼╝onym kurczakiem?
- No schylała się do lodówki po kurczaka, a ja wtedy za jej pupcię, tego no i przywaliła.
- A ona nie lubi od tyłu?
- Lubi, ale nie w markecie.

Chłopak z miasta ożenił...

Ch┼éopak z miasta o┼╝eni┼é si─Ö z dziewczyn─ů ze wsi, lecz bardzo wstydzi┼é si─Ö jej wiejskiej wymowy. Postanowi┼é wys┼éa─ç j─ů do Ameryki, aby tam naby┼éa manier, a przede wszystkim nauczy┼éa si─Ö po "miejsku" m├│wi─ç.
Po kilku tygodniach dziewczyna wraca. Wychodzi z samolotu i woła do męża:
- Heloł bejbi! Heloł bejbi!
- O, prosz─Ö, jak ┼éadnie! - my┼Ťli m─ů┼╝.
A ona krzyczy dalej:
- Helo┼é bejbi! Ju┼Ťci jezdem nazad!

Jaka jest definicja odwa┼╝nego...

Jaka jest definicja odwa┼╝nego m─Ö┼╝czyzny?
To facet, kt├│ry wraca zalany w trupa do domu, przy tym koniecznie pokryty na ca┼éym ciele szmink─ů r├│┼╝nych kolor├│w, pachn─ůcy damskimi perfumami, i kt├│ry podchodzi do ┼╝ony, daje jej soczystego klapsa w ty┼éek, a potem m├│wi:
- Ty jeste┼Ť nast─Öpna, grubasku...

Heniek maluje jajka w...

Heniek maluje jajka w noc przed┼Ťlubn─ů na zielono.
Wchodzi kumpel:
- Heniek, zg┼éupia┼ée┼Ť? A co twoja przysz┼éa ┼╝ona w noc po┼Ťlubn─ů powie?!
- Na to czekam. Jak si─Ö zdziwi, to odparuj─Ö: a widzia┼éa┼Ť kiedy inne?!

W ┼Ťrodku nocy m─ů┼╝ zrywa...

W ┼Ťrodku nocy m─ů┼╝ zrywa si─Ö z ┼éo┼╝a i przest─Öpuj─ůc z nogi na nog─Ö trzyma si─Ö za krocze. Zaspana ┼╝ona pyta si─Ö go:
- Co ci się stało?
- Aaaaa... bo nagle mi się baby zachciało.
┼╗ona rozkosznie si─Ö przeci─ůga i m├│wi:
- To zapraszam.....
M─ů┼╝ na to:
- Eeee niee.... rozchodz─Ö to

Blondynka i brunetka...

Blondynka i brunetka wypadły z balkonu. Która pierwsza spadnie?
- Brunetka, bo blondynka po drodze si─Ö zgubi.