- Chc臋 aby艣 do mnie wr贸ci艂a......

- Chc臋 aby艣 do mnie wr贸ci艂a...
- 2 s艂owa, 9 liter. Powiedz je - i jestem znowu twoja.
- Mam 偶arcie.
- Tak dobrze mnie znasz.

Wielu m臋偶czyznom jazda...

Wielu m臋偶czyznom jazda samochodem kojarzy si臋 z seksem. I tu i tu jeste艣 z kobiet膮, kt贸ra wprawdzie nie ruszy nawet palcem, ale ci膮gle si臋 drze:
鈥濶ie tak szybko, nie tak szybko...鈥 Harald Schmidt

M臋偶czyzna na pla偶y zachodzi...

M臋偶czyzna na pla偶y zachodzi do stanowiska ratownik贸w.
- Panowie ratownicy, nie macie przypadkiem zapa艂ek?
- Prosz臋 oto zapa艂ki. Daj Pan papierosa, zapalimy.
- Prosz臋 bardzo - m臋偶czyzna cz臋stuje ratownik贸w papierosami. Zapalaj膮, przez chwil臋 delektuj膮 si臋 aromatem tytoniu.
- Jak leci, panowie? Jakie nastroje? - pyta.
- No, tak sobie. Pracujemy pomalutku...
- Lato w tym roku okropnie gor膮ce, oddycha膰 nie ma czym...
- Strasznie. Spalili艣my si臋 przy tej robocie od tego cholernego s艂o艅ca, upa艂y, upa艂y... Koszmar!
- A p艂ac膮 chocia偶 dobrze?
- 呕artujesz Pan? Ledwo mo偶na zwi膮za膰 koniec z ko艅cem...
- Taa i te ceny z艂odziejskie...
- Taa. Ci臋偶ko. Ale ch艂opaki, przyszed艂em do Was w konkretnej sprawie. Przykro mi, 偶e i ja wam g艂ow臋 zawracam, ale tam, gdzie ta zielona boja, te艣ciowa mi si臋 topi...

Pewna studentka nie daj膮c...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

艢WI艃SKA GRYPA...

艢WI艃SKA GRYPA

Wczoraj z m膮 lub膮 postanowi艂em si臋 wybra膰 po lekutkie zakupy do najbli偶szego centrum handlowego. Wchodzimy przez obrotowe pi臋kne drzwi i dziarsko ci艣niemy w stron臋 schod贸w ruchomych. Los chcia艂 偶e przed nami jecha艂o dw贸ch m艂odych ch艂opaczk贸w, a jeszcze przed nimi podejrzanie wygl膮daj膮cy, o dziwnym kolorze sk贸ry, zagraniczni go艣cie.
I tak ju偶 jeste艣my w po艂owie nagl臋 s艂ysz臋 szept jednego ch艂opaczka:
- Stary, jak kt贸ry艣 z nich kichnie to sp****alamy.

Dla m臋偶czyzny rozebra膰...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Kasiu, czemu jeste艣...

- Kasiu, czemu jeste艣 taka przygn臋biona?
- Moja siostra twierdzi, 偶e jestem w艣cibska.
- Powiedzia艂a ci to?
- Nie, przeczyta艂am to w jej pami臋tniku.

kuzyn z miasta odwiedza...

kuzyn z miasta odwiedza bardzo zaniedbane gospodarstwo rolne J贸zka.
-nic na tej ziemi nie ro艣nie?
-ano nic-wzdycha J贸zek.
-a jakby tak zasia膰 kukurydz臋?
-a...jakby zasia膰,to by uros艂a

W艂a艣ciciel baru da艂 og艂oszenie...

W艂a艣ciciel baru da艂 og艂oszenie: Zatrudni臋 ’bramkarza’
Tego wieczoru, kiedy lokal hucza艂 wype艂niony po brzegi, przedar艂 si臋 do barmana knypek - metr sze艣膰dziesi膮t wzrostu - i m贸wi:
- Jestem Krzy艣, ja w sprawie pracy...
Barman zlustrowa艂 go od st贸p do g艂贸w, za艣mia艂 ironicznie i wracaj膮c do wycierania szklanek rzuci艂 kr贸tko:
- Wyp;erdalaj
Krzy艣 wzruszy艂 ramionami, podci膮gn膮艂 r臋kawy, rozejrza艂 si臋 po sali i zacz膮艂 od kolesi przy drzwiach...

Pewien go艣膰 mia艂 dziewczyn臋,...

Pewien go艣膰 mia艂 dziewczyn臋, kt贸ra mia艂a na imi臋 Wendy. 呕eby jej by艂o mi艂o, to wytatulowa艂 sobie jej imi臋 na penisie. Gdy by艂 on w stanie spoczynku, to by艂o wida膰 tylko WY, a jak w stanie wzwodu, to ca艂e imi臋. Pewnego razu ten go艣膰 pojecha艂 na wakacje na Jamajk臋 i gdy spacerowa艂 po pla偶y, zachcia艂o mu si臋 sika膰 i poszed艂 do toi toia, kt贸ry sta艂 na pla偶y. W jego kabinie by艂a dziura i m贸g艂 sobie popatrze膰 do s膮siedniej, w kt贸rej sta艂 Murzyn. Co dziwne, mia艂 on wytatu艂owane na cz艂onku WY. Facet si臋 zaciekawi艂 i pyta si臋 kolegi :
- Przepraszam, czy pa艅ska dziewczyna te偶 ma na imi臋 Wendy?
- Nie, nie ma. Ja mam wytatu艂owane na cz艂onku WELCOME TO JAMAJCA! HAVE A NICE DAY!

Szef przepytuje handlowca...

Szef przepytuje handlowca i sekretark臋:
- Czemu si臋 wczoraj sp贸藕nili艣cie do roboty?
- Korki by艂y.
- Nie mogli艣cie zadzwoni膰?
- Moja kom贸rka si臋 wy艂adowa艂a - wyja艣nia handlowiec.
- A kom贸rka Maszy?
- Ja j膮 upu艣ci艂am - wyja艣nia Masza - a jak si臋 schyli艂am, 偶eby podnie艣膰, to Wasia zaczepi艂 gatkami o m贸j stanik...