kot
psy
syn

Ch艂opak pyta dziewczyn臋....

Ch艂opak pyta dziewczyn臋.
- Czy wyrazi艂aby艣 zgod臋 偶eby w razie czego zosta膰 dawc膮 organ贸w?
Dziewczyna namy艣laj膮c si臋 przez chwil臋 odpowiada:
- Z ca艂ym przekonaniem m贸wi臋 tak!
Po chwili ch艂opak pyta:
- A zgodzisz si臋 ofiarowa膰 mi co艣 dzisiaj wiecz贸r?

Poci膮g gwa艂townie zahamowa艂...

Poci膮g gwa艂townie zahamowa艂 i m艂oda dziewczyna z rozp臋dem wpada na ksi臋dza.
- Przepraszam, tak szybko stan膮艂...
- Ale偶 sk膮d moje dziecko, to jest klucz od plebanii..

Student z biednego afryka艅skie...

Student z biednego afryka艅skiego pa艅stwa przychodzi do hydraulika:
- Prosz臋 pan. Sedes mi 藕le pracowa膰. Woda szybko lecie膰 i nie zd膮偶y膰 si臋 umy膰.

- Dzi艣 otwieram sklep....

- Dzi艣 otwieram sklep. Potrzebuj臋 wsp贸lnika - m贸wi kolega do kolegi.
- Dobrze si臋 sk艂ada - odpowiada tamten. Szukam w艂a艣nie pracy.
- No to umawiamy si臋 tutaj o 23-ciej. I nie zapomnij 艂omu!

Dziewczyna do ch艂opaka:...

Dziewczyna do ch艂opaka:
- Tej nocy b臋dziemy robi膰 to, czego nie wolno!
- Dzieli膰 przez zero?

Tata jak przyszed艂em...

Tata jak przyszed艂em na 艣wiat?
- No dobrze m贸j synu, kiedy艣 musieli艣my odby膰 t臋 rozmow臋: tata pozna艂
mam臋 na chatroomie.
- P贸藕niej tata i mama spotkali si臋 w cyberkafejce i w toalecie mama
zechcia艂a zrobi膰 kilka download贸w z taty memory stick 'a.
- Jak tata by艂 gotowy z uploadem zauwa偶yli艣my, 偶e nie
zainstalowali艣my 偶adnego firewalla.
- Niestety by艂o ju偶 za p贸藕no, 偶eby nacisn膮膰 "cancel" albo "escape", a
i meldunek "Chcesz na pewno 艣ci膮gn膮膰 plik?" ju偶 na pocz膮tku
skasowali艣my w opcjach w "Ustawienia".
- Mamy antywirus ju偶 od d艂u偶szego nie by艂 uaktualniany i nie poradzi艂
sobie z taty robakiem.
- Wiec nacisn臋li艣my klawisz "Enter" i mama otrzyma艂a komunikat
"Przypuszczalny czas kopiowania 9 miesi臋cy".

Spotyka si臋 dw贸ch przyjaci贸艂....

Spotyka si臋 dw贸ch przyjaci贸艂. Jeden z nich jest od niedawna 偶onaty.
- Dlaczego nie chodzisz ju偶 na ryby?
- 呕ona mi nie pozwala.
- Spr贸buj zrobi膰 tak jak ja. W pi膮tek przygotowuj臋 sobie sprz臋t w臋dkarski i chowam go w piwnicy. W sobot臋 rano kiedy wstaj臋 z 艂贸偶ka, odkrywam ko艂dr臋 i patrz臋 na cielsko mojej 偶ony, i m贸wi臋:
- I to ma by膰 moja 偶ona? Taki hipopotam?
Wtedy zaczyna si臋 awantura, ona wygania mnie z domu, a ja zabieram sprz臋t z piwnicy i id臋 nad rzek臋. Wieczorem wracam do domu z rybami, 偶ona jest zadowolona i godzimy si臋 do nast臋pnej soboty... Spr贸buj tej metody!
艢wie偶o upieczony ma艂偶onek przygotowa艂 wszystko za rad膮 przyjaciela. Wstaje rano w sobot臋, odkrywa ko艂dr臋 pod kt贸r膮 艣pi naga ma艂偶onka i m贸wi:
- A do diab艂a z rybami!

Powodowana nag艂膮 potrzeb膮...

Powodowana nag艂膮 potrzeb膮 fizjologiczn膮 zakonnica wchodzi do baru. W barze panuje standardowy zgie艂k, jednak co par臋 minut ga艣nie 艣wiat艂o i ca艂a sala zaczyna wiwatowa膰. Zakonnica podchodzi do baru i pyta, gdzie znajdzie toalet臋.
- Tu, po lewej, ale nie powinna siostra tam chodzi膰.
- Czemu nie? - pyta zaskoczona zakonnica.
- Bo w toalecie stoi pos膮g nagiego m臋偶czyzny, przykrytego jedynie listkiem figowym.
- Nie szkodzi - odpowiada zakonnica. - Nie b臋d臋 patrzy膰 w jego stron臋.
Zakonnica idzie do toalety. Kiedy wraca do baru, zastaje standardowy barowy ha艂as. Jednak kiedy go艣cie zauwa偶aj膮 jej wej艣cie, przerywaj膮 rozmowy i zaczynaj膮 bi膰 jej brawo. Zakonnica, zaskoczona, pyta barmana.
- Prosz臋 pana, o co im chodzi, bij膮 mi brawo, bo by艂am w toalecie?
- Nie, bij膮 brawo, bo zosta艂a siostra jedn膮 z nas - odpowiada barman.
- Nadal nie rozumiem - m贸wi wci膮偶 zaskoczona zakonnica.
- Widzi siostra, ilekro膰 kto艣 uniesie listek na pos膮gu, w barze ga艣nie 艣wiat艂o.