#it
emu
psy
syn

-Choroba nerwowa pani...

-Choroba nerwowa pani m─Ö┼╝a nie jest gro┼║na. Sto lat mo┼╝e z ni─ů ┼╝y─ç.
- A ja?- pyta ┼╝ona.

┼╗ona od rana przymila...

┼╗ona od rana przymila si─Ö do m─Ö┼╝a.
W ko┼äcu wyja┼Ťnia o co chodzi:
- Franiu, dzisiaj mija 30 rocznica naszego ┼Ťlubu, mo┼╝e by tak zar┼╝n─ů─ç kur─Ö?
- A co ona winna?

- Ty wiesz, moja droga...

- Ty wiesz, moja droga - oznajmia bakteriolog ┼╝onie - ┼╝e jestem na tropie bardzo niebezpiecznego wirusa!
Kiedy go odkryj─Ö i opisz─Ö, mo┼╝esz by─ç pewna, ┼╝e nazw─Ö go Twoim
imieniem.

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Co by┼Ť zrobi┼é, gdyby┼Ť zasta┼é mnie w ┼é├│┼╝ku z innym m─Ö┼╝czyzn─ů?
- Wyrzuciłbym przez okno jego i jego laskę...
- Jak─ů lask─Ö?
- Bia┼é─ů. Tak─ů, co niewidomi u┼╝ywaj─ů...

Ciepłego wiosennego dnia...

Ciep┼éego wiosennego dnia m─ů┼╝ zwraca si─Ö do ┼╝ony:
-Sp├│jrz przez okno. Taka dzi┼Ť pi─Ökna pogoda Wandziu, a ty m─Öczysz si─Ö myciem pod┼éogi.
-Niestety - wzdycha małżonka.
-Wysz┼éaby┼Ť lepiej na dw├│r i umy┼éa nasz samoch├│d..

Baba pożaliła się doktorowi...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Na sprawie rozwodowej...

Na sprawie rozwodowej s─Ödzia pyta powoda o przyczyn─Ö wniesienia sprawy rozwodowej.
- Panie s─Ödzio - zaczyna m─ů┼╝. Moja ┼╝ona to po prostu okropna baba, kt├│ra mi ┼╝y─ç nie daje i tylko si─Ö codziennie mnie czepia.
- Mo┼╝e poda Pan jaki┼Ť przyk┼éad? - pyta s─Ödzia.
- Na przyk┼éad w gor─ůcy, lipcowy dzie┼ä, siedzimy sobie z kolegami w kuchni, pijemy zimne piwo, a tu wpada po pracy moja ┼╝ona, i ju┼╝ od progu krzyczy:
- Mo┼╝e by┼Ť wreszcie wyrzuci┼é t─Ö choink─Ö?

Ziuta chwali si─Ö s─ůsiadce:...

Ziuta chwali si─Ö s─ůsiadce:
- Do tego żech doprowadziła, że mój stary pali tylko po dobrym obiedzie.
- To piękne. Jeden papieros na rok jeszcze nikomu nie zaszkodził...

W luksusowym hotelu przy...

W luksusowym hotelu przy basenie stoi elegancko ubrany pan i krzyczy z
zachwytem:
- Wspaniale, niewiarygodne!
Podchodzi drugi elegancko ubrany pan i kulturalnie pyta:
- A czym to si─Ö pan tak zachwyca?
Na to on odpowiada:
- Proszę tylko spojrzeć, to moja cudowna żona. Wczoraj nauczyła się
p┼éywa─ç, a dzisiaj nurkuje i ju┼╝ p├│┼é godziny wytrzymuje pod wod─ů!

Kowalska zabawia si─Ö...

Kowalska zabawia si─Ö z kochankiem, nagle wpada jej m─ů┼╝. Kowalska patrzy to na m─Ö┼╝a, to na kochanka (oba ros┼ée ch┼éopy), w ko┼äcu m├│wi:
- Poznajcie si─Ö. To jest m├│j m─ů┼╝ Franek, a to jest pan Robert, wy tu sobie porozmawiajcie, a ja dzwoni─Ö po karetk─Ö.