emu
psy
syn

- Robiłam dzisiaj zakupy...

- Robi┼éam dzisiaj zakupy i zabrak┼éo mi pieni─Ödzy - m├│wi ┼╝ona do m─Ö┼╝a. Wst─ůpi┼éam wi─Öc do Twojego biura. W Twoim pokoju nie by┼éo nikogo, wzi─Ö┼éam Ci z marynarki trzysta z┼éotych. Nie gniewasz si─Ö?
- Ale┼╝ sk─ůd kochanie. Tym bardziej, ┼╝e dzisiaj poszed┼éem do pracy w swetrze.

Faceci rozmawiaj─ů przy...

Faceci rozmawiaj─ů przy herbatce w klubie seniora. Jeden nagle pyta:
- Mietek, a czy w tym tygodniu nie przypada wasza pi─Ö─çdziesi─ůta rocznica ┼Ťlubu?
- Owszem.
- I co planujesz?
- No... pami─Ötam, jak na dwudziest─ů pi─ůt─ů rocznic─Ö zawioz┼éem ┼╝on─Ö do Francji...
- Serio? A co zrobisz w t─Ö pi─Ö─çdziesi─ůt─ů?
- Hm... No mo┼╝e bym po ni─ů pojecha┼é...?

U psychiatry:...

U psychiatry:
-Panie doktorze odnosz─Ö wra┼╝enie, ┼╝e meble do mnie m├│wi─ů
-A czym si─Ö to objawia?
-Kiedy ┼Ťpi─Ö z ┼╝on─ů s┼éysz─Ö jak szafa m├│wi "Jak my┼Ťlisz usn─ů┼é ?"
┼╗ona mu odpowiada "Tak ┼Ťpi"
Szafa: "To ja spadam"
A ja na to, gdzie, jeszcze cię nie spłaciłem!

W czasach PRL trzy ┼╝ony...

W czasach PRL trzy ┼╝ony policjant├│w spieraj─ů si─Ö, kt├│ry z ich m─Ö┼╝├│w jest g┼éupszy.
- M├│j przejecha┼é na czerwonym ┼Ťwietle i sam sobie wypisa┼é mandat.
- M├│j zgubi┼é kluczyki od samochodu, otworzy┼é go ┼Ťrubokr─Ötem i sam sie aresztowa┼é za w┼éamanie.
- To nic, mój przeskoczył ladę w Peweksie i poprosił o azyl!

┼╗ona do m─Ö┼╝a na imprezie...

┼╗ona do m─Ö┼╝a na imprezie u znajomych:
- Nie pij tyle! Nie pami─Ötasz jak si─Ö zachowywa┼ée┼Ť ostatnio u Kowalskich?
- Nie.

- Podobno twoja ┼╝ona...

- Podobno twoja ┼╝ona kr├│tko ci─Ö trzyma...?
- Kr├│tko??!! To ju┼╝ pi─Ötnascie lat!

- Jak si─Ö czujesz jako...

- Jak si─Ö czujesz jako ┼Ťwie┼╝o upieczony ┼╝onko┼Ť?
- Coraz młodziej, jak chłopaczek!
- Jakim cudem?
- Znowu po kryjomu palę w łazience!

Moryc się ożenił. Podczas...

Moryc si─Ö o┼╝eni┼é. Podczas nocy po┼Ťlubnej nagle da┼éo si─Ö s┼éysze─ç z sypialni:
- Maamaaa!! Julcia tak szeroko rozkłada nogi, że ja nie mam gdzie się położyć!

M─ů┼╝ przy┼éapuje ┼╝on─Ö z...

M─ů┼╝ przy┼éapuje ┼╝on─Ö z kochankiem w ┼é├│┼╝ku.
- Co tu si─Ö dzieje?!? Kim pan, do diabla, jest?!?
- M├│j m─ů┼╝ ma racje - m├│wi kobieta - jak si─Ö pan w┼éa┼Ťciwie nazywa?

Kowalska zabawia si─Ö...

Kowalska zabawia si─Ö z kochankiem, nagle wpada jej m─ů┼╝. Kowalska patrzy to na m─Ö┼╝a, to na kochanka (oba ros┼ée ch┼éopy), w ko┼äcu m├│wi:
- Poznajcie si─Ö. To jest m├│j m─ů┼╝ Franek, a to jest pan Robert, wy tu sobie porozmawiajcie, a ja dzwoni─Ö po karetk─Ö.