Cmentarz. Pogrzeb. Grabarze...

Cmentarz. Pogrzeb. Grabarze nios膮 trumn臋 bokiem.
Jeden z 偶a艂obnik贸w pyta :
- Czyja to jest te艣ciowa?
Na co grabarz:
- Tego tu obok Zenka, co niesie
-No dobrze,a dlaczego niesiecie trumn臋 bokiem?
- Bo jak niesiemy j膮 na plecach,to chrapie.

Wraca facet pobity przez...

Wraca facet pobity przez TE艢CIOW膭 i taszczy za sob膮 ogromn膮 walizk臋. Spotyka swojego koleg臋 z pracy, kt贸ry go pyta:
- J贸ziu co ty masz na twarzy?
- Te艣ciowa mnie pobi艂a!
- Ja bym j膮 za to zabi艂!
- A my艣lisz co ja tak taszcz臋 w tych walizach?!

My艣liwy zaprosi艂 swoich...

My艣liwy zaprosi艂 swoich koleg贸w i chwali si臋 swoimi trofeami:
- Oto sk贸ra nied藕wiedzia upolowanego na biegunie po艂udniowym, tu dzik z bor贸w tucholskich, a tu lew zdobyty w Afryce.
Koledzy patrz膮, a na 艣rodku 艣ciany wisi g艂owa kobiety.
- A to co?
- To jest moja te艣ciowa.
- A co ona taka u艣miechni臋ta?
- Ca艂y czas my艣la艂a, 偶e 偶artuj臋...

Rozprawa w s膮dzie:...

Rozprawa w s膮dzie:
- W jaki spos贸w umar艂a pa艅ska te艣ciowa?
- Otru艂a si臋 muchomorami.
- A czemu ma z臋by wybite?
- Bo 偶re膰 nie chcia艂a, j臋dza!

Umar艂a te艣ciowa, cie艅...

Umar艂a te艣ciowa, cie艅 pad艂 na ca艂膮 rodzine, kto艣 musi paln膮膰 mow臋... Powie zie膰...
- Wi臋c tak, dzi臋ki Bogu do Boga posz艂a moja te艣ciowa. Co jeszcze dobrego mog臋 na Jej temat powiedzie膰? Hmmmm... hmmmm... hmmmm... ale brata mia艂a gorszego!

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Przepraszam, czy jest od艣wie偶acz powietrza?
- Nie.
- A jakie艣 inne tanie perfumy dla te艣ciowej?

- Babciu, dlaczego ty...

- Babciu, dlaczego ty 艣pisz z podwini臋tymi nogami?
- Bo mi tak wygodnie a dlaczego si臋 pytasz?
- Bo tata m贸wi, 偶e jak je wyci膮gniesz to kupimy sobie auto.

鈥 Co to jest: jedna ropucha...

鈥 Co to jest: jedna ropucha i czterdzie艣ci 偶abek?
鈥 Te艣ciowa wiesza firanki.

Facet w 艣rednim wieku...

Facet w 艣rednim wieku zatrz膮s艂 si臋, kiedy lekarz oznajmi艂 mu, 偶e ma przed sob膮 tylko 6 miesi臋cy 偶ycia, bo podczas ostatniego badania wykryto u niego nieuleczaln膮 chorob臋. Lekarz zasugerowa艂, 偶eby uporz膮dkowa艂 wszystkie swoje sprawy, zostawi艂 testament i dopilnowa艂 organizacji pogrzebu. Poradzi艂 mu te偶, by jak najpe艂niej zaplanowa艂 reszt臋 swojego 偶ycia, kt贸re mu jeszcze zosta艂o.
- Co b臋dzie pan robi艂 przez te 6 miesi臋cy? - spyta艂 lekarz.
Pacjent pomy艣la艂 par臋 minut i powiedzia艂:
- My艣l臋, 偶e zamieszkam z te艣ciow膮.
Zaskoczony lekarz pyta:
- Na lito艣膰 bosk膮, dlaczego chce pan mieszka膰 z te艣ciow膮?
- Bo to b臋dzie moje najd艂u偶sze 6 miesi臋cy w 偶yciu.

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje samoch贸d.
-O co chodzi panie w艂adzo?
Jecha艂em z przepisow膮 pr臋dko艣ci膮-dziwi si臋 kierowca.
-A mo偶e pan to udowodni膰?
-Jasne,jecha艂em po te艣ciow膮.