Cmentarz. Pogrzeb. Grabarze...

Cmentarz. Pogrzeb. Grabarze nios膮 trumn臋 bokiem.
Jeden z 偶a艂obnik贸w pyta :
- Czyja to jest te艣ciowa?
Na co grabarz:
- Tego tu obok Zenka, co niesie
-No dobrze,a dlaczego niesiecie trumn臋 bokiem?
- Bo jak niesiemy j膮 na plecach,to chrapie.

Facet w 艣rednim wieku...

Facet w 艣rednim wieku zatrz膮s艂 si臋, kiedy lekarz oznajmi艂 mu, 偶e ma przed sob膮 tylko 6 miesi臋cy 偶ycia, bo podczas ostatniego badania wykryto u niego nieuleczaln膮 chorob臋. Lekarz zasugerowa艂, 偶eby uporz膮dkowa艂 wszystkie swoje sprawy, zostawi艂 testament i dopilnowa艂 organizacji pogrzebu. Poradzi艂 mu te偶, by jak najpe艂niej zaplanowa艂 reszt臋 swojego 偶ycia, kt贸re mu jeszcze zosta艂o.
- Co b臋dzie pan robi艂 przez te 6 miesi臋cy? - spyta艂 lekarz.
Pacjent pomy艣la艂 par臋 minut i powiedzia艂:
- My艣l臋, 偶e zamieszkam z te艣ciow膮.
Zaskoczony lekarz pyta:
- Na lito艣膰 bosk膮, dlaczego chce pan mieszka膰 z te艣ciow膮?
- Bo to b臋dzie moje najd艂u偶sze 6 miesi臋cy w 偶yciu.

Za kilka dni ma przyjecha膰...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Rano w biurze:...

Rano w biurze:
- Stary, sk膮d masz takie limo pod okiem?!
- A, bo jak si臋 wczoraj wieczorem modlili艣my przy stole i w艂a艣nie m贸wili艣my "ale zbaw nas ode z艂ego", to niechc膮cy spojrza艂em na te艣ciow膮...

Jaka jest r贸偶nica mi臋dzy...

Jaka jest r贸偶nica mi臋dzy wizyt膮 a wizytacj膮?

(Kiedy przyje偶d偶asz do te艣ciowej,
to jest wizyta, a kiedy te艣ciowa przyje偶d偶a do ciebie,
to jest wizytacja)

Na dachu budynku stoi...

Na dachu budynku stoi facet i depcze po palcach trzymaj膮cej si臋 rynny, zwisaj膮cej te艣ciowej.
Przechodzie艅 krzyczy:
- Cz艂owieka pan zabijesz!
Tamten odpowiada:
- To si臋 pan odsu艅!

Spotyka si臋 dw贸ch facet贸w,...

Spotyka si臋 dw贸ch facet贸w, jeden m贸wi:
- Kurcze, powiedz mi co mam zrobi膰, mam problem z te艣ciow膮. Wchrzania si臋 do ka偶dej dyskusji, k艂贸cimy si臋 - nie mog臋 doj艣膰 z ni膮 do 艂adu.
- Spoko, kup jej samoch贸d. Teraz jest du偶o samochod贸w, wypadki, zabije si臋 gdzie艣.
Spotykaj膮 si臋 po dw贸ch tygodniach:
- Ale艣 mi doradzi艂.
- Co si臋 sta艂o?
- Pos艂uchaj, nie do艣膰, 偶e straci艂em kas臋 na samoch贸d, ona 偶yje i prowadzi jak szatan, to jeszcze ma trzech kierowc贸w na sumieniu.
- A jaki jej samoch贸d kupi艂e艣?
- No, syrenk臋.
- Trzeba by艂o jaguara, to by ju偶 nie 偶y艂a.
- Teraz kupi臋 jaguara.
Spotykaj膮 si臋 po dw贸ch tygodniach:
- Rany Julek, jaki jestem szcz臋艣liwy!
- Co, nie 偶yje? A nie m贸wi艂em?
- Uf, wreszcie nie 偶yje, a najbardziej mi si臋 podoba艂o, jak jej g艂ow臋 odgryza艂.

Co maj膮 wsp贸lnego: kornik...

Co maj膮 wsp贸lnego: kornik i te艣ciowa?

(Kornik wierci dziur臋 w drzewie, te艣ciowa w m贸zgu)

Dwie kobiety przysz艂y...

Dwie kobiety przysz艂y do kr贸la Salomona i przywlek艂y za sob膮 m艂odego cz艂owieka.
- Ten m艂ody cz艂owiek zgodzi艂 si臋 o偶eni膰 z moja c贸rk膮! - powiedzia艂a jedna.
- Nie! Zgodzi艂 si臋 o偶eni膰 z moj膮 c贸rk膮! - zakrzykn臋艂a druga.
I zacz臋艂y si臋 k艂贸ci膰, a偶 kr贸l Salomon poprosi艂 o cisz臋.
- Przynie艣膰 mi najwi臋kszy miecz - powiedzia艂 - Trzeba przeci膮膰 go na p贸艂. Ka偶da z was dostanie po po艂owie!
- Brzmi nie藕le - powiedzia艂a pierwsza kobieta.
Druga na to:
- O, panie, nie przelewaj niewinnej krwi. Niech inna kobieta go po艣lubi.
M膮dry kr贸l nie waha艂 si臋 ani chwili:
- Facet musi po艣lubi膰 c贸rk臋 pierwszej kobiety - zawyrokowa艂.
- Ale ona chcia艂a przeci膮膰 go na dwie cz臋艣ci! - wykrzykn膮艂 dw贸r kr贸la.
- W艂a艣nie dlatego wida膰 - powiedzia艂 m膮dry kr贸l Salomon - 偶e to jest prawdziwa te艣ciowa!

Wchodzi Kowalski do domu...

Wchodzi Kowalski do domu te艣ciowej i widzi j膮 z miot艂膮 w r臋ce.
Po chwili pyta:
- mamusia sprz膮ta czy odlatuje?