psy
hit
fut
lek
emu
syn
#it

- Co ma wsp贸lnego pi艂a...

- Co ma wsp贸lnego pi艂a 艂a艅cuchowa i papier toaletowy?
- Chwila nieuwagi podczas u偶ycia i palec uJe****.

Rozmawia dw贸ch pijaczk贸w:...

Rozmawia dw贸ch pijaczk贸w:
- S艂uchaj, dlaczego ciebie przezywaj膮 "Azbest"?
- Bo jestem rakotw贸rczy.
- Jak to?
- Wszystkie moje dzieci s膮 spod znaku Raka.

Czym si臋 r贸偶ni m膮dra...

Czym si臋 r贸偶ni m膮dra bl膮dynka od yety ? Yety kiedy艣 widziano a m膮drej bl膮dynki nigdy nie widziano

Kanibale z艂apali 3 bia艂ych...

Kanibale z艂apali 3 bia艂ych turyst贸w: Ruskiego, Amerykanina i Polaka. Odbywa si臋 rada plemienna, z kt贸rego co zrobi膮 (to znaczy, w jaki spos贸b go skonsumuj膮). Rusek - najg艂o艣niej protestowa艂, 偶e on jako obywatel CCCP itd... wi臋c nie my艣l膮c d艂ugo przeznaczyli go na zup臋. Amerykanin m贸wi:
- Jestem obywatelem USA, musz臋 porozumie膰 si臋 z konsulatem!
- Upiec go!
- A ty sk膮d jeste艣? - pyta w贸dz Polaka.
- Z Po... Po... z Polski.
- Polska! Tam studiuje m贸j syn! B膮d藕 moim go艣ciem bracie. Co b臋dziesz jad艂? Zup臋 czy mi臋so?

Zachodzi facet do przyjaciela...

Zachodzi facet do przyjaciela i si臋 偶ali:
- Nie wiem co robi膰! Karaluchy si臋 rozpleni艂y, nie mam na nich sposobu!
- Te偶 mia艂em ten problem. Ale kupi艂em kolorowe kredki.
- A po co? Pomog艂o?
- Jasne! Widzisz? Siedz膮 w k膮cie i rysuj膮...

Kiedy kierownik sklepu...

Kiedy kierownik sklepu wr贸ci艂 z obiadu zauwa偶y艂 偶e sprzedawca ma Zabanda偶owan膮 r臋k臋, lecz zanim zd膮偶y艂 go zapyta膰 o ten banda偶, sprzedawca powiedzia艂 偶e ma bardzo dobr膮 wiadomo艣膰.
- Nie zgadnie Pan! - rzek艂 sprzedawca. - W ko艅cu uda艂o mi si臋 sprzeda膰 ten ohydny garnitur, kt贸ry zalega艂 u nas na p贸艂kach tak d艂ugo!
- To odpychaj膮ce r贸偶owo-niebieskie g贸wno z tymi podw贸jnymi kokardami?
Zapyta艂 kierownik.
- W艂a艣nie to!
- 艢wietnie! My艣la艂em, 偶e nigdy si臋 nie pozb臋dziemy tego szkaradztwa. To by艂 najgorszy garnitur jaki mieli艣my. Ale czemu masz zabanda偶owan膮 r臋k臋?
- Pogryz艂 mnie pies przewodnik tego klienta, co kupi艂 garnitur.

- Co to za zagadka?...

- Co to za zagadka?
- Ma艂y ptaszek, du偶a klatka?
- Kulturysta.

Sobota wiecz贸r. Dzwoni...

Sobota wiecz贸r. Dzwoni telefon w domu hydraulika.
- Dobry wiecz贸r. M贸wi Kowalski. Pana lekarz domowy. Pan przyjdzie do mnie pilnie, bo toaleta mi si臋 zapcha艂a?
- Ale, Panie Doktorze! Jest sobota wiecz贸r. Jestem w garniturze i lakierkach i zaraz na randk臋 wychodz臋.
- Prosz臋 Pana. Jak Pan ma problemy ze zdrowiem, to ja przychodz臋 o ka偶dej porze. Dnia i nocy.
- No dobrze. Za chwil臋 b臋d臋.
Po pi臋tnastu minutach hydraulik puka do mieszkania lekarza. Faktycznie ubrany w garnitur i lakierki. Lekarz prowadzi go do toalety. Pokazuje zapchan膮 muszl臋. Hydraulik zagl膮da do 艣rodka. Cmoka. Wyjmuje z kieszeni jakie艣 tabletki. Wsypuje do muszli i m贸wi.
- Dobra. A teraz niech pan muszl臋 obserwuje przez dwa dni. Jak nie b臋dzie poprawy - to Pan do mnie zadzwoni w poniedzia艂ek.

Facet chodzi ca艂y czas...

Facet chodzi ca艂y czas nerwowo po domu. Od 艣ciany do 艣ciany. 呕ona nie wytrzymuje i w ko艅cu zadaje konkretne, kr贸tkie pytanie:
- Co jest?!!!
M膮偶 na to z ogniem w oczach:
- Mam ochot臋 na sex!!!
呕ona chc膮c pom贸c m臋偶owi:
- No to chod藕!!!
- No to chodz臋!!!