#it
emu
hit
psy
syn

Co powinien wiedzie膰...

Co powinien wiedzie膰 profesor?
Profesor powinien wiedzie膰, gdzie s膮 docenci.

Studia zaoczne na wydziale...

Studia zaoczne na wydziale administracji, gdzie, cena za semestr wynosi 1.800 z艂. Studenci wchodz膮 do nowej auli. Widz膮c, 偶e nie ma sto艂贸w i krzese艂, siadaj膮 na pod艂odze i oczekuj膮 na wyk艂ad. Po kilku minutach chodzi wyk艂adowca, patrzy na siedz膮cych i m贸wi:
- O b臋dziecie si臋 mogli pa艅stwo poczu膰 jak w teatrze greckim.
Kto艣 z sali:
- No niezupe艂nie, tam s膮 ta艅sze bilety.

Pierwszy wyk艂ad z japonistyki....

Pierwszy wyk艂ad z japonistyki. Profesor do student贸w w auli:
- Dzisiejszy wyk艂ad po艣wi臋cimy zagadnieniu, jak rozpozna膰, gdzie jest g贸ra, a gdzie d贸艂 podr臋cznika.

Czwarta rano, w domu...

Czwarta rano, w domu nauczycielki matematyki dzwoni telefon
- Halo?!
- 艢pi Pani?
- Tak
- A my si臋 jeszcze, k鈥 funkcji uczymy!

Dwaj kumple dostali si臋...

Dwaj kumple dostali si臋 na studia i wymieniaj膮 pierwsze do艣wiadczenia:
- Jaki masz akademik?
- Cz艂owieku, full wypas: pisuar, wanna, bidet, pralka, zmywarka... i to wszystko w jednej umywalce!

Do po艣rednictwa pracy...

Do po艣rednictwa pracy przychodzi pewien facet pytaj膮c, czy znajdzie si臋
praca dla jego syna? Pracownik pyta go:
- a co syn umie i jakie ma wykszta艂cenie?
Ojciec powiada, 偶e nic.... i bez wykszta艂cenia.
W takim razie pracownik proponuje, 偶e ma dla niego prac臋 jako pomocnik murarza
- p艂atna 1500 z艂 za m-c.
Ojciec my艣li i m贸wi, a co艣 innego ... bo za du偶o by mu zosta艂o na w贸dk臋...
W takim razie pracownik proponuje... pomocnika murarza troch臋 ci臋偶sza praca
ale... 800 z艂 za m-c...
Ojciec my艣li i m贸wi, nie... nie jeszcze za du偶o!
Na to po艣rednik wstaje... nerwowo zamyka ksi膮偶ki i podniesionym g艂osem m贸wi!
- Prosz臋 Pana, 偶eby zarabia膰 500 z艂 to trzeba STUDIA sko艅czyc!!!!!

In偶ynier, fizyk i matematyk...

In偶ynier, fizyk i matematyk dostali tak膮 sam膮 ilo艣膰 siatki ogrodzeniowej oraz polecenie otoczenia ni膮 jak najwi臋kszego obszaru. In偶ynier ogrodzi艂 obszar w kszta艂cie kwadratu. Fizyk jako osoba troszk臋 bardziej inteligentna otoczy艂 obszar w kszta艂cie idealnego ko艂a i stwierdzi艂, i偶 lepiej si臋 nie da. Matematyk natomiast postawi艂 ogrodzenie byle jak, po czym wszed艂 do 艣rodka i powiedzia艂:
鈥 Jestem na zewn膮trz.

Wchodzi profesor do auli...

Wchodzi profesor do auli na wyk艂ad i dostrzega niedopa艂ek na pod艂odze.

- Czyj to niedopa艂ek? - pyta wyk艂adowca.

W auli zrobi艂o sie cicho, jak makiem zasia艂.

- Pytam, czyj to niedopa艂ek?

Grobowa cisza. Profesor zdenerwowany.

- Po raz ostatni pytam, czyj to niedopa艂ek?

G艂os z ko艅ca sali.

- Niczyj, mo偶na wzi膮膰.

Zaciekawiony profesor...

Zaciekawiony profesor pyta student贸w dlaczego nazywaj膮 swoj膮 kole偶ank臋 "grypa"?
Studenci nie kwapi膮 si臋 z odpowiedzi膮, profesor jednak nalega.
Odzywa si臋 jeden ze student贸w;
- No bo wie pan... gryp臋 mia艂 ka偶dy

Poniewa偶 Pan B贸g interesuje...

Poniewa偶 Pan B贸g interesuje si臋 losem student贸w, na pocz膮tku tego semestru pos艂a艂 Ducha 艢w. na Ziemi臋, aby ten zda艂 mu relacj臋, jak to studenci si臋 ucz膮.
Duch 艢w. rzek艂:
- AWF nic nie robi, medycyna kuje, polibuda chleje.
Po pewnym czasie Pan B贸g znowu poprosi艂 Duch 艢w. o sprawdzenie co dzieje si臋 ze studentami:
- AWF zaczyna si臋 uczy膰, medycyna kuje, polibuda chleje.
Ostatnio znowu by艂a wizyta Ducha 艢w. wiadomo - sesja.
- I c贸偶 porabiaj膮 nasi studenci? - spyta艂 Pan B贸g.
- AWF si臋 uczy, medycyna kuje, polibuda modli si臋.
- I oni zdadz膮! - rzek艂 B贸g.