psy
fut
lek
emu
#it
syn
hit

Czasami w życiu zdarza...

Czasami w życiu zdarza się, że człowiek ma cały czas pod górkę. Tak było z moim bratem. Narobił sobie długów, wszędzie miał jedynie fałszywych przyjaciół i zwyczajnie wymiękał. Już nawet kobieta postanowiła zrobić z niego rogacza. Pewnego ranka do drzwi zapukała policja. Przynieśli informację o tym, że mój brat nie żyje. Powiesił się. W tym roku w lipcu kończyłby 29 lat. Nie chodzi o to. Chodzi o sytuację, jaka miała miejsce 3 dni po jego pogrzebie, kiedy to trzymając pod ramię zdruzgotaną matkę w podeszłym już wieku, poszliśmy odwiedzić grób brata. Na miejscu oprócz zwyczajnego jak na te okoliczności widoku wieńców, krzyża i zniczy zastaliśmy coś niewiarygodnego. Za tabliczkę z nazwiskiem przybitą do krzyża wciśnięta była ulotka zakładu kamieniarskiego. Brat jeszcze dobrze nie "wystygł" w trumnie pod ziemią, a już coś takiego. Jakaś firma wpadła na "genialny" pomysł wciskania swoich usług w tak żenujący sposób. Nie okazała minimum pokory, nie mówiąc o szacunku dla zmarłego i zamiast porządnie się zareklamować - wciska za krzyż ulotkę, tak samo chamsko, jak robią to roznosiciele gazetek obwieszczających promocje na mrożonego kurczaka! Wyobraźcie sobie tylko reakcję matki. 30 lat nie widziałem takiego chamstwa. Takie pomysły mają w Gryficach w zakładzie kamieniarskim na Sopockiej. YAFUD

SZYBKI NUMEREK...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Otworzyłem restaurację...

Otworzyłem restaurację wegetariańską. Nad drzwiami dałem szyld i ładny napis. "Żadna świnia nie przekroczy tego progu." W pierwszym tygodniu działalności przyszli inspektorzy z sanepidu i urzędu skarbowego.

MODLITWA...

MODLITWA

Znajoma Siostry opowiadała:
Siedzą sobie z rodzinką wieczorem w mieszkaniu, wspólny wieczór, tylko Babcia siedzi u siebie w pokoju i pewnie jak zwykle modli się na różańcu. Tym razem drzwi do pokoju Babci były uchylone. Nastała jakaś chwila ciszy i z pokoju Babci słychać tylko mruczenie pod nosem:
- k***a, jaki ten różaniec długi...

- Czym się różni Polska...

- Czym się różni Polska obecna od okupacyjnej?
- Podczas wojny rząd był w Londynie, a naród w Polsce.

Jestem studentką weterynarii....

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

GWIAZDA FILMOWA...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

INŻYNIEROWIE...

INŻYNIEROWIE

Osoba [A] siedzi z osowiałą miną i patrzy tempo w monitor na rysunek budowlany. Osoba [B] pyta:
[B] - Stary, co ty się tak na ten rysunek patrzysz?
[A ]- Aaa, bo mi wyszło z rysunku, że będziemy stal do betonu spawać

POMOCNY...

POMOCNY
Przypomniała mi się historyjka, którą kiedyś uraczyła nas nasza chemiczka.
Którejś pięknej i mroźnej zimy, owa chemiczka chciała odpalić swój szybki i niezawodny samochód (czyt. fiat 126p). Jednak przy tak niskich temperaturach było to prawie niewykonalne. Jednak nie na darmo jest się chemiczką! Już jej sprawdzonym sposobem było wlewanie do owej machiny denaturatu (nie pytajcie dokładnie gdzie wlewała, bo nie mam pojęcia, zapomniało mi się). Więc jak pomyślała, tak zrobiła. Udała się do pobliskiego monopolowego i stanęła grzecznie w kolejkę by nabyć "magiczne paliwo rakietowe". Dodać należy, jako że środek zimy to i ludzie chorują i naszą chemiczkę złapało straszne zapalenie gardła, które było słychać przy każdym wypowiadanym słowie czyli - niesamowita chrypa. Gdy nadeszła jej kolej, było słychać taką oto rozmowę:
Ekspedientka - Co podać?
Chemiczka (zachrypniętym głosem):
- Denaturat poproszę.
I tu włącza się do rozmowy menelik, który stał z tyłu w kolejce:
- Pani, kup pani wino. Lepsze... I wypić pomogę...

AKCJA ZIMA...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.