emu
psy
syn

Jestem studentk─ů weterynarii....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wczoraj szef wysłał nas...

Wczoraj szef wys┼éa┼é nas postr─ůca─ç sople z dachu.
I taki pech - jeden wielki sopel spadł na samochód szefa!
Dziwne, skoro szef przezornie zaparkował auto 70 metrów od budynku...

Młody chłopak został...

M┼éody ch┼éopak zosta┼é skazany i trafi┼é do pierdla. Kr├│tko po tym pod prysznicem przypadkiem spad┼éo mu myd┼éo. Wiedzia┼é co mu grozi. Czujny ch┼éopak rozejrza┼é si─Ö dooko┼éa, upewni┼é si─Ö, ┼╝e nikt za nim nie stoi.Nagle schylaj─ůc si─Ö po myd┼éo poczu┼é soczystego klapsa w ty┼éek. Obraca si─Ö, a za nim wielki, napakowany jak szafa Murzyn, kt├│ry m├│wi do niego:
- Te, ┼Ťwie┼╝ak! Wolisz ze ┼Ťlin─ů czy bez?
Ch┼éopak rozejrza┼é si─Ö ponownie, i wiedzia┼é, ┼╝e nikt mu nie pomo┼╝e.Pomy┼Ťla┼é, ┼╝e ze ┼Ťlin─ů b─Ödzie mniej bola┼éo, wi─Öc zgodzi┼é si─Ö. Na to Murzyn:
- Hej "┼Ülina"! Cho─ç tu, jaki┼Ť frajer chce na dwa baty...

Przychodzi dziadzio do...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Facet zeznaje w s─ůdzie:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Puka listonosz do drzwi....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Czym si─Ö r├│┼╝ni Polska...

- Czym si─Ö r├│┼╝ni Polska obecna od okupacyjnej?
- Podczas wojny rz─ůd by┼é w Londynie, a nar├│d w Polsce.

Sprawa rozwodowa. S─Ödzia...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Młode małżeństwo miało...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

W MOIM ŚNIE......

W MOIM ŚNIE...

Mój najgłupszy sen był taki:
M├│j pies - jamnik (przebywaj─ůcy ju┼╝ w krainie wiecznych ┼éow├│w) biega┼é sobie po trawniku, a tu nagle uliczka nadje┼╝d┼╝a nowiutki, czarny mercedes i m├│j jamnik wybiega na t─ů uliczk─Ö i usi┼éuje w┼éo┼╝y─ç ┼éap─Ö pod ko┼éo. Ja do niego krzycz─Ö:
- Max! Nie!
A on odwraca do mnie głowę i ludzkim głosem odpowiada:
- Będzie skur... płacił odszkodowanie.