psy
fut
emu
#it
syn
hit

- Cze艣膰 stary co s艂ycha膰?...

- Cze艣膰 stary co s艂ycha膰? Dawno艣my si臋 nie widzieli.
- A te艣ciow膮 w艂a艣nie po lekarzach wo偶臋.
- Chora?
- Nieee... Chroniczne zaparcia ma a lekarze nie wiedz膮 czy to sprawa wieku czy diety.
- A lat ma ile?
- A 70.
- Uuu... To na pewno wieku.
- Te偶 tak my艣l臋, bo przecie偶 nie od tego cementu co jej do 偶arcia dosypuj臋...

Rozmawia dw贸ch ma艂偶onk贸w....

Rozmawia dw贸ch ma艂偶onk贸w. Pierwszy m贸wi, wzdychaj膮c:
鈥 Nie ma na 艣wiecie bardziej z艂o艣liwej i przewrotnej istoty ni偶 kobieta.
Na to drugi:
鈥 Jest! Jej matka!

鈥- Wieczorem, gdy b臋dzie...

鈥- Wieczorem, gdy b臋dzie si臋 pan szykowa艂 do snu, prosz臋 zostawi膰 za drzwiami wszystkie swoje troski, smutki i problemy .
Radzi psychoterapeuta swojemu pacjentowi.
- I my艣li pan, 偶e moja 偶ona i te艣ciowa zgodz膮 si臋 spa膰 na klatce schodowej?

P艂acze facet na chodniku....

P艂acze facet na chodniku.
Spotyka go znajomy i si臋 pyta:
- Czego p艂aczesz?
- Porwali mi te艣ciow膮.
- Ale to pow贸d do rado艣ci
- Ta.. ale za偶膮dali okupu
- No to nie dawaj
- Musz臋
- Czego?
- Bo powiedzieli, 偶e jak nie dam to j膮 sklonuj膮.

Te艣ciowa z synow膮 poszli...

Te艣ciowa z synow膮 poszli do lasu zbieraj膮c grzyby.Te艣ciowa znalaz艂a muchomora,a 偶e nie znaj膮c si臋 na grzybach,zadowolona pyta si臋 synowej,czy takie grzybki s膮 jadalne?
Synowa odpowiada:
-Mamo tak oczywi艣cie tylko takie grzybki zbieraj,pozosta艂e s膮 truj膮ce...

czym si臋 r贸偶ni te艣ciowa...

czym si臋 r贸偶ni te艣ciowa od krowy
krowa daje mleko, a te艣ciowa po ryju

Spotyka si臋 dw贸ch koleg贸w...

Spotyka si臋 dw贸ch koleg贸w po latach i jak to przy w贸dce temat schodzi na te艣ciowe.
-Musz臋 si臋 pozby膰 mojej bo nie wytrzymam z ni膮 - m贸wi pierwszy.
- A ma prawo jazdy?? - pyta drugi.
-Ma
-To kup jej samoch贸d, napewno si臋 zabije i b臋dziesz mia艂 spok贸j.
Po miesi膮cu si臋 spotykaj膮.
- I jak??
- 呕yje, cieszy mich臋 i je藕dzi za moje pieni膮dze po ca艂ym mie艣cie.
- A co jej kupi艂e艣??
- Tico.
- Co艣 Ty g艂upi?? Kup jej Jaguara to napewno zginie.
Po dw贸ch miesi膮cach znowu si臋 spotykaj膮.
- I jak??
- Nie 偶yje. A najbardziej to mi si臋 podoba艂o jak jej 艂eb wierd..la艂.

Dwie kobiety przysz艂y...

Dwie kobiety przysz艂y do kr贸la Salomona i przywlek艂y za sob膮 m艂odego cz艂owieka.
- Ten m艂ody cz艂owiek zgodzi艂 si臋 o偶eni膰 z moja c贸rk膮! - powiedzia艂a jedna.
- Nie! Zgodzi艂 si臋 o偶eni膰 z moj膮 c贸rk膮! - zakrzykn臋艂a druga.
I zacz臋艂y si臋 k艂贸ci膰, a偶 kr贸l Salomon poprosi艂 o cisz臋.
- Przynie艣膰 mi najwi臋kszy miecz - powiedzia艂 - Trzeba przeci膮膰 go na p贸艂. Ka偶da z was dostanie po po艂owie!
- Brzmi nie藕le - powiedzia艂a pierwsza kobieta.
Druga na to:
- O, panie, nie przelewaj niewinnej krwi. Niech inna kobieta go po艣lubi.
M膮dry kr贸l nie waha艂 si臋 ani chwili:
- Facet musi po艣lubi膰 c贸rk臋 pierwszej kobiety - zawyrokowa艂.
- Ale ona chcia艂a przeci膮膰 go na dwie cz臋艣ci! - wykrzykn膮艂 dw贸r kr贸la.
- W艂a艣nie dlatego wida膰 - powiedzia艂 m膮dry kr贸l Salomon - 偶e to jest prawdziwa te艣ciowa!

W niedziel臋 przed obiadem...

W niedziel臋 przed obiadem zi臋膰 przegl膮da gazet臋, czekaj膮c a偶 podadz膮 do sto艂u. W pewnym momencie wo艂a te艣ciow膮 i m贸wi:
- Mamusia podejdzie i przeczyta. Kto艣 tutaj dzi臋kuje mamusi... Jest w og艂oszeniach.
Te艣ciowa patrzy, a tam napisane: "Rodzice dzi臋kuj膮 kobiecie, kt贸ra wyssa艂a jad z rany po uk膮szeniu naszego syna przez 偶mij臋 w lesie, dnia...

Przysz艂y zi臋膰 do przysz艂ego...

Przysz艂y zi臋膰 do przysz艂ego te艣cia:
- Mog臋 prosi膰 o r臋k臋 pana c贸rki?
- A co, nie masz swojej? - odpowiada 偶artem.
- Mam, ale ju偶 si臋 troch臋 zm臋czy艂a.