Kolega rolnik przychodzi do kolegi. Otwiera mu drzwi jego żona: - Dzień dobry. Ja do Jarka. - A ja kosiarka.
Żyj szybko, umrzyj młodo - życzy ZUS.
Będziesz ze mną chodzić pyta nieśmiało chłopak dziewczynę - a, co sam się boisz? - odpowiada
- Szefie, muszę dostać podwyżkę, ja z tej pensji nie mogę wyżyć! - Niech się Kowalski lepiej zastanowi, jak wyżyje bez tej pensji...
- Dlaczego oskarżony nie zwrócił pierścionka właścicielowi? - Bo... proszę wysokiego sądu było na nim napisane: "Twój. Na zawsze twój".