psy
#it
fut
emu
hit
syn

DESKA...

DESKA

Wychodz膮c z hali przylot贸w na lotnisku zauwa偶y艂am k膮tem oka pana trzymaj膮cego kartk臋 z nazwiskiem: "Wojciech* Deska". Klasyczny "odbieracz", wi臋c wi臋kszej uwagi na niego nie zwr贸ci艂am, ale nazwisko zarejestrowa艂am. Wyszli艣my, czekamy na transport, w pewnym momencie mija nas 贸w "odbieracz", taks贸wkarz jak si臋 okaza艂o, bo zmierza w kierunku taks贸wki i kolegi stoj膮cego obok i wali tekstem:
- A Desk臋 to chyba w tartaku wci臋艂o, bo nie wyszed艂!

MYD艁O LUBI ZABAW臉...

MYD艁O LUBI ZABAW臉

Wchodz臋 dzisiaj w robocie do WC, siusiam sobie b艂ogo, przyst臋puj臋 do mycia r膮czek po i... zaczynam si臋 zastanawia膰, czy si臋 nie posika膰 drugi raz... Na szybie naklejka:
"MYD艁O NIE GRYZIE"
dopisek markerem troch臋 ni偶ej:
"TA, JASNE, I NIE SZCZYPIE W OCZY..."

Podczas jazdy do pracy...

Podczas jazdy do pracy komunikacj膮 miejsk膮 ma艂a dziewczynka zapyta艂a mnie czy jestem w ci膮偶y. Odpar艂am, 偶e tak. Smutna prawda jest niestety taka, 偶e wcale nie jestem, ale by艂am tak za偶enowana swoj膮 wag膮, 偶e wstydzi艂am si臋 do tego przyzna膰. YAFUD

Zosta艂em dzisiaj pobity...

Zosta艂em dzisiaj pobity przez jakiego艣 kolesia, za nabijanie si臋 z jego j膮kania si臋. Wcale si臋 nie nabija艂em... po prostu sam si臋 j膮kam. YAFUD

S膮dz膮c po ok艂adkach niezliczon...

S膮dz膮c po ok艂adkach niezliczonych ilo艣ci magazyn贸w dla kobiet, najpopularniejszymi dwoma tematami s膮:
1. Dlaczego m臋偶czy藕ni to obrzydliwe 艣winie?
oraz
2. Jak przyci膮gn膮膰 m臋偶czyzn?

Zanios艂em do szko艂y pukawk臋(...

Zanios艂em do szko艂y pukawk臋( Balon i gwint od butelki ). Mieli艣my otwo偶y膰 klase i po wystrzale zamkn膮膰 szybko drzwi, celem by艂 osiedlowy frajer ale dosta艂a Katechetka ( Nauczycielka Religii ) pod oko. I Kto艣 mnie wyda艂 ze to ja do niej strzeli艂em. Na drugi dzie艅 uda艂em ze mam pukawke i wycelowa艂em do niej a ona chcia艂a si臋 schowa膰 i przyj***艂a g艂ow膮 o biurko! WSZYSCY P艁AKALI ze 艣miechu, a dyrektor ma艂o co nie nala艂 w gacie

Wczoraj nam贸wi艂am wreszcie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

WINDYKACJA...

WINDYKACJA

Opowiada艂 mi dzi艣 jeden windykator:
- Mieli艣my klienta, hurtownika handluj膮cego samochodami. I zastaw rejestrowy na towarze. Samochodach, znaczitsia. Jad臋 na miejsce zaj膮膰 towar. Mia艂y by膰 samochody... Ca艂e pole samochod贸w. Po horyzont. I my艣lisz 偶e by艂y? Ja ci臋 znam, ty my艣lisz, 偶e ich nie by艂o. A one tam by艂y!
Ino same porozbijane...

P贸藕na noc. Facet schodzi...

P贸藕na noc. Facet schodzi do s膮siad贸w z do艂u:
- Panowie, 艣ciszcie, prosz臋, muzyk臋. Nie idzie zasn膮膰.
- My tu mamy imprez臋 i nie zamierzamy niczego 艣cisza膰.
- Jak mam to rozumie膰?
- Jak pan sobie chcesz.
- Dobra, to ja to rozumiem w taki spos贸b, 偶e zam贸wili艣cie sobie zalanie.

Wchodzi facet do urz臋du...

Wchodzi facet do urz臋du i chce jako艣 zagai膰

- Dzie艅 dobry! O, ile tu much lata!

- Dok艂adnie 78. Ta z lewej jest kulawa...