Policjant zatrzymuje blondynkę: - Proszę pani, na tej ulicy obowiązuje ruch jednokierunkowy. - A czy ja jadę w dwóch kierunkach?
Brunetka mówi do blondynki: -Ten kryzys jest straszny. Ostatnio znowu podrożała benzyna. -Nic nie szkodzi, ja i tak zawsze tankuję za 50 zł.
Facet do blondynki czule: - Koteczku, pieseczku, żabciu, małpeczko! Blondynka na to: - ZOO dwie ulice dalej.
Dlaczego blondynki lubią gryźć glebę? - Bo grunt to zdrowie.
Windą jadą: mężczyzna, superman i mądra blondynka. Na podłodze leży 100 zł, kto je podniesie? Mężczyzna, bo reszta to postacie fikcyjne.