Dlaczego pies so艂tysa...

Dlaczego pies so艂tysa zabi艂 si臋 o bud臋?
Bo so艂tys zamiast 艂a艅cucha za艂o偶y艂 gum臋.

A dlaczego pies s膮siada so艂tysa nie zabi艂 si臋 o bud臋, mimo 偶e mia艂 艂a艅cuch z gumy?
Bo mia艂 bud臋 na wrotkach.

P艂ywaj膮 dwie rybki w...

P艂ywaj膮 dwie rybki w akwarium i o czym艣 dyskutuj膮. Dyskusja jest coraz bardziej za偶arta, w ko艅cu dochodzi do k艂贸tni i rybki obra偶one na siebie nawzajem odp艂ywaj膮 w przeciwleg艂e k膮ty swojego akwarium. Mija jaki艣 czas, wida膰, 偶e jedna z rybek mocno si臋 zastanawia, po czym podp艂ywa do drugiej i m贸wi:
- No dobrze, przyjmijmy, 偶e nie ma Boga, w takim razie: KTO zmienia wod臋 w akwarium?

Przychodzi facet z jamnikiem...

Przychodzi facet z jamnikiem do weterynarza i m贸wi:
- Panie doktorze, prosz臋 mu obci膮膰 ogon, najkr贸cej jak si臋 da.
Na co weterynarz:
- Ale panie, to jamnik, jak on b臋dzie bez ogona wygl膮da艂, to nie ta rasa, 偶eby ogon przycina膰.
- Ja p艂ac臋 - ja wymagam, tak jak ju偶 powiedzia艂em, ci膮膰 i to przy samym ty艂ku - 偶膮da zbulwersowany w艂a艣ciciel.
- No dobrze - odpowiada weterynarz. - Ale niech mi pan chocia偶 powie, dlaczego?
- Przyje偶d偶a te艣ciowa! Nie ma by膰 偶adnych oznak rado艣ci!!!

Idzie 偶贸艂w bez skorupy. ...

Idzie 偶贸艂w bez skorupy.
- Co si臋 sta艂o? - pytaj膮 koledzy.
- Wyprowadzi艂em si臋 z domu.

Zaj膮czek wchodzi do baru...

Zaj膮czek wchodzi do baru i m贸wi:
- Kto mi pomalowa艂 rower na zielono?!
Cisza. Wstaje nied藕wied藕 i m贸wi:
- Ja, bo co?!
A zaj膮czek m贸wi:
- Chcia艂em si臋 zapyta膰 jak d艂ugo schnie farba!

Pewien prestidigitator...

Pewien prestidigitator pracowa艂 na statku wycieczkowym na Karaibach. Widownia si臋 zmienia艂a, wi臋c iluzjonista tydzie艅 po tygodniu pokazywa艂 te same sztuczki. Jedynym problemem by艂a papuga kapitana, kt贸ra ogl膮da艂a te numery tak d艂ugo, 偶e powoli zaczyna艂a rozumie膰, na czym polegaj膮. Raz zacz臋艂a wo艂a膰 w czasie pokazu: "Patrzcie! To nie ten sam kapelusz!", "Patrzcie! Chowa kwiaty pod st贸艂!" Magik by艂 w艣ciek艂y, ale nie m贸g艂 nic zrobi膰, bo jednak by艂a to papuga kapitana. Pewnej nocy statek zderzy艂 si臋 z innym i zaton膮艂. Magik ockn膮艂 si臋 sam, dryfuj膮cy na kawa艂ku drewna, na kt贸rym siedzia艂a r贸wnie偶 papuga. Oboje si臋 nienawidzili, wi臋c nie odzywali si臋 do siebie s艂owem. I tak mija艂 dzie艅 za dniem... Po tygodniu papuga wreszcie m贸wi:
- OK! Poddaj臋 si臋! Gdzie jest statek?!

Syn wo艂a do id膮cego z...

Syn wo艂a do id膮cego z nim przez jaskini臋 ojca:
- Tato, tato, toperz!
- Nietoperz, synku!
- Jak nie toperz to co?

Przychodzi ma艂a 偶aba...

Przychodzi ma艂a 偶aba do swojej mamy i pyta:
- Mamo jak si臋 znalaz艂am na tym 艣wiecie?
- No nie uwierzysz ale przyni贸s艂 Ci臋 bocian.