- Dlaczego policja 艣ciga...

- Dlaczego policja 艣ciga Ma艂ysza?
- Bo zrobi艂 najwi臋ksze skoki w tym roku.

W rowie 艣pi facet pijany....

W rowie 艣pi facet pijany. Nagle nadje偶d偶a radiow贸z wychodz膮 policjanci i m贸wi膮:
- Zapraszamy do poloneza.
A pijak na to:
- Ja nie ta艅cz臋.

Posterunkowy Kowalski...

Posterunkowy Kowalski kupi艂 sobie puzzle i chwali si臋 koledze:
- Wiesz, kupi艂em sobie puzzle.
- No i co?
- Wiesz, u艂o偶y艂em w trzy dni - tak, tak, w trzy dni!!!
- No i co z tego, niekt贸re uk艂ada si臋 kr贸cej!
- Ale nie o to chodzi, na pude艂ku pisa艂o "od trzech do pi臋ciu lat", a mi tak szybko posz艂o!!

Egzamin na agenta specjalnego...

Egzamin na agenta specjalnego policji.
Przychodzi pierwszy zainteresowany na co s艂yszy od komisji:
- Obok w pokoju siedzi pa艅ska dziewczyna. Tu ma pan pistolet i 3 min 偶eby j膮 zastrzeli膰.
Kole艣 wsta艂, wszed艂 do pokoju, po 3 min wychodzi zdenerwowany i spocony k艂adzie bro艅 na biurku komisji i m贸wi:
- Nie mog臋 tego zrobi膰. - po czym wychodzi.
Wchodzi nast臋pny. R贸wnie偶 dostaje bro艅 i s艂yszy, 偶e ma 3 min na zastrzelenie swojej narzeczonej, kt贸ra siedzi obok w pokoju. Po 3 min wychodzi ca艂y roztrz臋siony oddaje pistolet i m贸wi:
- Nie, nie dam rady panowie - po czym wychodzi
Ostatni kandydat dosta艂 za zadanie zastrzelenie swojej 偶ony. Wchodzi do pokoju obok. Chwila ciszy po czym komisja slyszy 3 strza艂y, ale drzwi sie nie otwieraj膮, po chwili z pokoju s艂ycha膰 straszny huk.
Gdy kandydat w ko艅cu wyszed艂 ca艂y potargany i spocony , komisja z zainteresowaniem pyta sie co to by艂 za ha艂as na co s艂ysz膮:
- Jaki艣 idiota mi bro艅 艣lepakami na艂adowa艂 i musia艂em choler臋 krzes艂em zar膮bac

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje kobiet臋 jad膮c膮 zbyt szybko samochodem:
- Dzie艅 dobry. Nie widzia艂a pani znaku ograniczenia pr臋dko艣ci?- pyta.
Kobieta schyla si臋, zagl膮da pod siedzenie obok, wyci膮ga bia艂膮 lask臋 i odpowiada:
- Ja jestem niewidoma, panie w艂adzo.
- A, to przepraszam bardzo...

- Dlaczego oskar偶ony...

- Dlaczego oskar偶ony jest takim niewdzi臋cznikiem? Ta dobra kobieta da艂a oskar偶onemu bu艂k臋, a oskar偶ony wybi艂 jej kamieniem szyb臋 w oknie.
- To nie by艂 kamie艅, to by艂a w艂a艣nie ta bu艂ka.

Do gabinetu naczelnika...

Do gabinetu naczelnika wi臋zienia wchodzi stra偶nik i m贸wi:
- Panie naczelniku, wi臋zie艅 z celi numer 128 zachowuje si臋 skandalicznie. Trzeba go ukara膰.
- Zr贸bcie mu dwa dni postu.
- Dwa dni temu ju偶 mia艂 dwa dni postu.
- To dajcie mu na te dwa dni ksi膮偶k臋 kucharsk膮 do przegl膮dania!

Wzywa komendant dw贸ch...

Wzywa komendant dw贸ch policjant贸w i m贸wi:
- Dowiedzia艂em si臋, panowie, bardzo niepokoj膮cej rzeczy, a mianowicie, 偶e u偶ywacie wyraz贸w, kt贸rych znaczenia nie rozumiecie.
Na to jeden z policjant贸w:
- Do mnie to alibi?
A komendant:
- Nie ulega frekwencji.

Do celi Saddama Husajna...

Do celi Saddama Husajna przychodzi stra偶nik:
- Mam dla Ciebie dwie wiadomo艣ci, jedn膮 dobr膮 a drug膮 z艂膮. Ta z艂a jest taka, 偶e
zostaniesz rozstrzelany!
- A ta dobra?
- B臋dzie strzela艂 Beckham!

Policjant zamkn膮艂 si臋...

Policjant zamkn膮艂 si臋 w kom贸rce i przez kilka dni rozbiera艂 sw贸j nowo kupiony samoch贸d na cz臋艣ci. 呕ona si臋 pyta:
- Po co to robisz?
- Poprzedni w艂a艣ciciel powiedzia艂 mi, 偶e w艂o偶y艂 w niego 20 tysi臋cy!