psy
emu
#it
fut
hit
syn

Policjant wraca p贸藕nym...

Policjant wraca p贸藕nym wieczorem do domu i m贸wi 偶onie:
- Napad艂a na mnie banda chuligan贸w. Otoczyli mnie, zabrali portfel, zegarek...
- Nie mia艂e艣 ze sob膮 pistoletu? - dopytuje 偶ona.
- Oczywi艣cie, 偶e mia艂em, ale dobrze go ukry艂em!

Dw贸ch policjant贸w idzie...

Dw贸ch policjant贸w idzie z aresztowanymi do lekarza.
Lekarz pyta pierwszego aresztowanego:
- Jak si臋 pan nazywa?
- Wies艂aw Maj.
- A pan? - zwraca si臋 do drugiego.
- Zygmunt Maj.
- A wy co? - lekarz pyta policjant贸w.
- Policjanci z Majami.

Do lej膮cego w parku 偶ula...

Do lej膮cego w parku 偶ula podchodzi policjant i pyta:
- Przepraszam, czy musi Pan tu sika膰? Toaleta jest zaledwie 50 metr贸w st膮d...
Na to pijak:
- A co to ja niby mam szlauch?

Turysta zagraniczny pyta...

Turysta zagraniczny pyta przechodnia:
-Czy ta budowla, to Pa艂ac Kultury?
Po chwili turysta pyta drugiego przechodnia:
-Czy to Hotel Forum?
-Tak!
Turysta zaczepia policjanta:
-Czy t臋dy dojad臋 do Zamku Kr贸lewskiego?
-Oczywi艣cie!
-Prosz臋 mi powiedzie膰, dlaczego w tym kraju jedni m贸wi膮 "no", drudzy "tak", a jeszcze inni "oczywi艣cie"?
-"No" m贸wi膮 ci, kt贸rzy sko艅czyli podstaw贸wk臋, "tak"- ci kt贸rzy sko艅czyli szko艂臋 艣redni膮, a "oczywi艣cie"- ci, kt贸rzy sko艅czyli studia.
-Aha, to pon sko艅czy艂 studia?
-No...

- Tu centrala do wszystkich...

- Tu centrala do wszystkich radiowoz贸w. Przed hotelem Continental spaceruje naga kobieta. Niech najbli偶szy patrol podjedzie i zabierze j膮 stamt膮d. Tylko niech nie jad膮 tam wszyscy naraz, tak jak poprzednim razem.

Policjant wraca z pracy...

Policjant wraca z pracy i ju偶 od progu wo艂a:
- Kochanie, dosta艂em bilety i wieczorem idziemy na "Jezioro 艂ab臋dzie".
Po obiedzie widzi, ze 偶ona starannie zmiata okruszki chleba i pakuje w torebk臋.
- Po co to?
- No jak to, idziemy na "Jezioro 艂ab臋dzie", to dla ptak贸w.
- Oj ty g艂upia, to taki balet, tancerki znaczy si臋 ta艅cz膮.
- Patrzcie go, jaki m膮dry si臋 znalaz艂. A jak szlimy na "Wesele" Wyspia艅skiego, to kto wzi膮艂 p贸艂 litra?

Pijany facet za艂atwia...

Pijany facet za艂atwia si臋 na mo艣cie. Podchodzi do niego policjant i zwraca mu uwag臋.
- Panie, a tutaj mo偶na tak la膰?
- A lej pan!

ZOMO z艂apa艂o na ulicy...

ZOMO z艂apa艂o na ulicy m艂odego cz艂owieka:
- Student?
- Nie, chuligan.
- A, to przepraszamy bardzo.

- Jak brzmi definicja...

- Jak brzmi definicja pa艂ki policyjnej?
- Jest to elastyczne przed艂u偶enie konstytucji...

Egzamin na agenta specjalnego...

Egzamin na agenta specjalnego policji.
Przychodzi pierwszy zainteresowany na co s艂yszy od komisji:
- Obok w pokoju siedzi pa艅ska dziewczyna. Tu ma pan pistolet i 3 min 偶eby j膮 zastrzeli膰.
Kole艣 wsta艂, wszed艂 do pokoju, po 3 min wychodzi zdenerwowany i spocony k艂adzie bro艅 na biurku komisji i m贸wi:
- Nie mog臋 tego zrobi膰. - po czym wychodzi.
Wchodzi nast臋pny. R贸wnie偶 dostaje bro艅 i s艂yszy, 偶e ma 3 min na zastrzelenie swojej narzeczonej, kt贸ra siedzi obok w pokoju. Po 3 min wychodzi ca艂y roztrz臋siony oddaje pistolet i m贸wi:
- Nie, nie dam rady panowie - po czym wychodzi
Ostatni kandydat dosta艂 za zadanie zastrzelenie swojej 偶ony. Wchodzi do pokoju obok. Chwila ciszy po czym komisja slyszy 3 strza艂y, ale drzwi sie nie otwieraj膮, po chwili z pokoju s艂ycha膰 straszny huk.
Gdy kandydat w ko艅cu wyszed艂 ca艂y potargany i spocony , komisja z zainteresowaniem pyta sie co to by艂 za ha艂as na co s艂ysz膮:
- Jaki艣 idiota mi bro艅 艣lepakami na艂adowa艂 i musia艂em choler臋 krzes艂em zar膮bac